Dokumentaliści są niepoprawni. Każde wydarzenie może im posłużyć za materiał na film. Tym razem jest to poród, ukazany bardzo naturalistycznie, tak że już bardziej się nie da (nie dorównuje mu nawet słynna scena z TRZECIEJ CZĘŚCI NOCY Żuławskiego), ale i z dużą dozą czułości. Kobieta, która rodzi, to
bowiem Jane...