Skolimowski ma najbardziej irytujący reżyserski tik polegający na rozpoczynaniu prawie każdej sceny od przesunięcia kamery za jakiś element pierwszego planu; kwiaty, gałęzie drzew, zasłony, a następnie odnalezienie naszych bohaterów wchodzących do akcji. Miramax powinien był odkupić wózek i szynę i dać mu statyw, na...
więcejKilka scen zapada w pamięć ze względu na swoją malowniczość, zwłaszcza taniec wśród Cyganów i scena miłosna w ruinach zamku, poza tym ciekawy obraz rosyjskiej arystokracji i XIX w. mentalności. Trochę wieje jednak nudą, a fakt używania przez aktorów dziwnego akcentu (???) jest dla mnie nie do końca zrozumiały, tym...
Dam sobie rękę uciąć, że opisem filmu zajmował się facet. Tylko męski umysł może być tak prosty, by nie powiedzieć prostacki, aby spłycić fabułę i nie dostrzec głębi wielkiego wysublimowania, głębi psychologicznej i głębszych motywacji w postępowaniu postaci, szczególnie księżnej Marii Nikołajewnej. Jest to...