Wstyd

Shame
2011
6,8 76 tys. ocen
6,8 10 1 76290
7,1 60   krytyków
Wstyd
powrót do forum filmu Wstyd

ocenił(a) film na 5

Tzw. "mocny" film, przy którym ludzie lubią piszczeć z podniecenia: "film trudny, temat trudny". Fajnie nakręcony, dobrze pokazujący jeden aspekt życia bohatera: jego samotność. Porządna gra Fassbendera. Ale historia zupełnie bez pomysłu, pojechana pod publiczkę, film po prostu nudny i przegadany. Wrzucimy spotkanie z dziwką, parę scen porządnego parzenia się, jakieś czystsze uczuciątko, troszkę porno, do tego jakiś niewidomy konflikt z siostrą opierający się na podstawach rodem z piaskownicy. Wszystko szast prast jedno po drugim, nic ciekawego, zakończony głupawym dylematem "w prawo czy w lewo". Trzeba oddać honor za dobrą reżyserię, ale za scenariusz dałbym co najwyżej kryminał.

Filmweb A. Gortych Spółka komandytowa
ocenił(a) film na 6
lowcaszyi

momentami ohydny ukazujący kolesia który ma zryty beret podobnie jak narkoman czy alkoholik ... trudny w ocenie i odbiorze widziałem raz i to mi wystarczy poniekąd zgadzam sie z Twoją opinią

ocenił(a) film na 5
parker

Filmy o "kolesiach mających zryte berety" to częste filmy genialne. Tu nie było rewelki: powiało chłodem, dużo porno i tyle. Porno jako środek wyrazu może być świetną sprawą, ale tu do niczego nie zaprowadziło. Temat permanentnego erotomana kusi, by zrobić z niego wspaniały film. A tu, mówię, wszystko wg prostackiej konwencji, żadnej ciekawej historii. Dobry surowy klimat, naprawdę dobra gra Fassbendera, ale ta historia to czysta amatorka, przegranie w walce z tematem. A może nawet brak podjęcia tej walki?

ocenił(a) film na 5
lowcaszyi

I nie zgodzę się co do tego, że film jest trudny w ocenie czy w odbiorze. Odbiór jest banalny, a ocena rozumie się sama przez się ;)

ocenił(a) film na 6
lowcaszyi

mam kilka filmow ktore oglądalem a nie do konca potrafie jednoznacznie ocenic bo momentami sa na 10 a momentami na 1 przykładem jest ,,8 milimetrów "czy ,,Oczy szerkok zamkniete " i do tej kategorii zaliczam ,,Wstyd" - filmy które bardzo dobrze ,,kojarzę" ale nie koniecznie mi się podobały :)

ocenił(a) film na 5
parker

Ten "Wstyd" się w ogóle nie umywa do tych wspomnianych przez Ciebie arcydzieł.
O ile "8 mm" oceniam deko niżej, to bardzo mi się podoba i bez problemów z oceną.
Natomiast "Oczy..." to absolutny hit - jak dla mnie naście lat temu i do dzisiaj.
Wstyd i brak żadnego porównania z "Oczami..."! Tamten w elegancki sposób emanował erotyzmem,
a tu - cóż tandetne namiastki porno. Tandetne, bo nie trzymające się kupy, a namiastki, bo wiadomo - kiszka.
Film ogólnie nie był zły, ale tylko chyba dureń ze stanów zjednoczonych idiotyki uwierzy,
że właśnie tak wyglądają rozterki ludzi zagubionych we własnej seksualności w wielkim mieście.
A może to ja się nie znam i właśnie tak jest?!
Ale jeśli tak, to koniec jest bardziej niż bliski.

P.S.
Aczkolwiek fajny motyw poczułem w scenach posuwania dziwek w oknie Standard Hotel :q
A swoją drogą jak oni to nakręcili, że nie znalazł się ani jeden cymbał, który doznałby szkód moralnych na np łan milion dolars?

ocenił(a) film na 6
lowcaszyi

idealnie powiedziane. można było z tego zrobić naprawdę dobry film, ludzie z problemami psychicznymi są najlepszym tematem do robienia filmów jak dla mnie, ale strasznie się wynudziłam. jakakolwiek akcja zaczęła się dziać po godzinie mniej więcej, było dużo niedomówień, nieskończone sceny i tak naprawdę mało dramatu. wątek siostry też mógł być lepiej rozwinięty. ten film powinien nami wstrząsnąć, a pozostał tylko duży niedosyt.

ocenił(a) film na 5
karola_007_2

Wątek siostry był słabowity, ta końcówka jeszcze obniżyła moją ocenę, niestety ;)

ocenił(a) film na 8
lowcaszyi

Jeżeli w filmie, opowiadającym o problemach psychicznych i emocjonalnych seksoholika, zabezpieczonego majątkowo, jest mało dramatu, to nie wiem o czym mówimy. Cały film odbieram jako przejście przez psychikę Brandona. A wątek siostry nie uważam za szczególnie istotny. Miała dodatkowo obnażyć jego naturę, podkreślić, nic więcej.

ocenił(a) film na 5
SaulBurton

Jak to o czym? O tym filmie. Doceniamy temat, chcemy takich tematów, ale to akurat jego ujęcie przegrało w moich oczach. Dramat był generalnie wyczuwalny, moim zdaniem: prawie tylko dzięki grze Fassbendera. Gdzie znalazłeś u mnie zdanie o tym, że mało we "Wstydzie" dramatu? Niestety, dramat został przesłonięty przez słabą fabułę i słabe dialogi. Jeżeli wątek siostry nie był istotny dla twórców, mgli nie wprowadzać go tak nachalnie do co drugiej sceny, a przede wszystkim nie wprowadzać go w zakończenie - moment, gdy znalazł ją całą posiekaną był wręcz pseudo-dramatyczny, wyraz nieporadności twórców. Odkrywcze zdanie "film to przejście przez psychikę Brandona" nie zmieni faktu, że był to spacer na jednej nodze i z jednym okiem zamkniętym.

lowcaszyi

American Psycho? ;)

ocenił(a) film na 5
szudas

American Psycho... Coś więcej? ;)

lowcaszyi

100% poparcie.

ocenił(a) film na 6
lowcaszyi

Zgadzam się. Nie mam absolutnie nic do oszczędnej formy, ale pod warunkiem, że treść jest bogatsza. Film oglądało się dobrze, ale miałam wrażenie, że scenariusz ledwie zahaczył o typowe zachowania seksoholika, zamiast np. uwydatnić to, co mogło do nich doprowadzić. Próby walki z nałogiem także przedstawiono dość pobieżnie i na zasadzie stereotypowych skojarzeń.