Wybór mafii

Hak se wui
2005
6,7 467  ocen
6,7 10 1 467
5,7 3   krytyków
Wybór mafii
Od najlepszych
  • Od najnowszych
  • Od najlepszych

ocenił(a) film na 8

'Election' to bodajże 41 z 49 filmów Johnniego To. Ten, który pojawiwszy się w sekcji konkursowej festiwalu w Cannes w 2005 roku wprowadził Johnniego na festiwalowe salony: od tamtej pory udział m.in. w konkursie głównym w Wenecji ('Wygnani' - 2006, 'Postrzelony detektyw' - 2007), w Berlinie ('Sparrow' - 2008) a...

Ogulem nie ma co nazekac na film spokojny,akcji zbytnio nie ma.
Warty obejzenia, a dalsza czesc historji tego filmu poznamy w 2 czesci,moze co sie dzialo przed 1-sza czescia. see ya

A tak naprawdę mało się tu dzieje. Banalna fabuła, trochę przemoc. Plusem jest realizm. Możliwe, że rzeczywiście tak wygląda wybór nowego szefa gangu..

ocenił(a) film na 10

Skończone Arcydzieło.

Kino dla wymagających i trochę wymagające, przynajmniej skupienia :)
Gangsterka bez strzelanin, więcej napięcia niż akcji. Polityka, intrygi, zwroty akcji.
Sceny akcji przez ich ograniczenie robią tym większą robotę.
Genialny klimat, aktorstwo.
Po prostu cudo.

Zdecydowanie Top 10 wszechczasów w...

więcej

Zwlaszcza ze ten jest mocno przegadany, trzeba ogladac w skupieniu bo chwila nieuwagi i mozna sie pogubic o co naprawde chodzi, a samych bohaterow tez bez liku. Zakonczenie faktycznie dosc zaskakujace i mocne, ale zeby od razu nominacja do Zlotej Palmy?

Przegadany film o mafii w Hongkongu. Zero akcji, non stop tylko gadu gadu.

Jakos ogladnolem do konca , ale ciezko bylo na serio , jakos mnie nie urzekl ten film , mam nadzieje ze druga czesc bedzie lepsza

Smętna gadanina, aż szkoda czasu na oglądanie tego badziewia.

ocenił(a) film na 3

Co do filmu strasznie nudny, mało akcji, sporo gadania ;| spodziewałam się czegoś lepszego.

Na szczęście szmira też nie.

Wielbicieli azjatyckiego kina gangsterskiego nie trzeba przekonywać do tej produkcji, jak zwykle w wielu miejscach widać, iż nie jest to film z Hollywood, dlatego przyzwyczajeni do produkcji z USA mogą być miejscami nieco zagubieni (ja też byłem ;).

Zalecam uważne oglądanie, bo...