W pierwszych minutach autor przedstawia jak z biegiem czasu człowiek się doskonali kosztem innych. W moim odczuciu doskonalenie zachodzi poprzez destrukcję, a więc można wywnioskować prosty przekaz: destrukcja jest formą tworzenia- jeden umiera po to, aby drugi mógł się narodzić.
Druga część pokazuje relację...
Co tu dużo mówić - dzieło niesamowite - pełne filozofi, liryzmu, ale także i humoru. Nie będę się rozpisywała, ponieważ to trzeba zobaczyć. Jest to mój pierwszy film Švankmajera i nie mogę się teraz zdecydować czy oglądać kolejne jego filmy czy obejrzeć "Wymiar Dialogu" jeszcze raz :)
PS Opis spłyca trochę przesłanie...