To nie jest kolejny kryminał w stylu noir. Podczas jego lektury czuję zapach lampowego telewizora B&W z 70. lat, gdy oglądałem specyficzne filmy z bratnich w socjalizmie Węgier. To był kraj z jedną z największych śmiertelności z powodu samobójstwa. Filmy stamtąd jako jedyne chyba w demoludach pokazywały nagość. Węgrzy...
więcejPostać głównej bohaterki jest mocno przerysowana. Chyba miało być oryginalnie, a wyszło momentami wręcz śmiesznie. Fajny pomysł z pokazywaniem panoramy Budapesztu do góry nogami. Niestety w połączeniu z dziwactwami postaci pierwszoplanowej sprawia, że film wygląda pretensjonalnie. Intryga kryminalna całkiem w porządku,...
więcej