Youngblood

1986 1 godz. 50 min.
7,2 5 043
oceny
7,2 10 5043
1 708
chce zobaczyć
{"rate":6.0,"count":1}
{"type":"film","id":11873,"links":[{"id":"filmWhereToWatchTv","href":"/film/Youngblood-1986-11873/tv","text":"W TV"}]}
powrót do forum filmu Youngblood
  • Prawdziwie męski film, aż wydaje się że autor naczytał się "Dzikiego serca" :)
    Prosta historia wieśniaka, który marzy by stać się sławnym hokeistą, a przy okazji zdobyć względy córki trenera i szacunek drużyny. Nie przekonała mnie ta bajka, może dlatego że za dużo takich filmów widziałem. A przedstawienie hokeju jako jednej wielkiej bójki, gdzie liczy się nie tylko zdobywanie bramek, ale również łamanie przeciwników i liczenie siniaków, jest już grubą przesadą. Apogeum sięga to w scenach gdzie autentycznie mecze przemieniają się w rozróby z użyciem pięści. Z minuty na minute coraz mniej mi się to podobało... A szkoda, bo Swayze zagrał świetnie, zdjęcia też nie byle jakie... Tylko niezbyt mi się podobają tak oczywiste filmy. Tragedii nie ma, rewelacji niestety też. Stąd 5.

    PS. Choć miło że bohater czyta świńskie romansidła a jego dziewczyna chodzi do kina na gnioty takie jak "Slumber Party Massacre"

  • tomactro ocenił(a) ten film na: 6

    Lucky_luke Taak, powiedz Krzysiowi Oliwie, że hokej to TYLKO zdobywanie bramek, a cała reszta (liczenie śiniaków i te sprawy...) to gruba przesada. Nie przypadkiem to Oliwa, a nie Czerkawski zdobył Puchar Stanleya (czyt. -lepiej znalazł swoją niszę)... Tak, to jednak jest brutalny sport - piłkarz nożny udaje, że go boli, a hokeista, że go nie boli - jakoś tak powiedział pewien klasyk - ale co do reszty, to się zgadzam:)
    P.S. Nie wieśniak, tylko farmer - jesteśmy wszak w USA;)

  • Wpis został zablokowany z uwagi na jego niezgodność z regulaminem

  • lia_13 ocenił(a) ten film na: 7

    Lucky_luke Pamiętaj jednak, że to jest jakaś trzecia liga, a nie Igrzyska Olimpijskie, więc trochę inaczej to wygląda na lodowisku sportu, który jednak jest brutalny. Zresztą, co do samej piłki nożnej, jeszcze 15-20 lat temu plagą było takie wchodzenie w ślizg, aby złamać przeciwnikowi nogę w łydce.