Film

1938 59 min.
5,0 78
ocen
5,0 10 78
24
chce zobaczyć
{"id":"182559","linkUrl":"/film/Za+zas%C5%82on%C4%85-1938-182559","alt":"Za zasłoną"}
Janek (Feliks Żukowski) i Halina (Alina Żeliska) wyjeżdżają z rodzinnej wsi do Warszawy, gdzie Karol (Czesław... więcej

Ten film nie ma jeszcze zarysu fabuły.
{"linkA":"/zostanwdomu?ref=promo_stayAtHomeA","linkB":"/zostanwdomu?ref=promo_stayAtHomeB"}

Janek (Feliks Żukowski) i Halina (Alina Żeliska) wyjeżdżają z rodzinnej wsi do Warszawy, gdzie Karol (Czesław Skonieczny), szwagier Haliny, załatwił Jankowi pracę na budowie. Po pierwszej wypłacie Karol z kolegą zaciągają Janka na wódkę. Pijani kompani spędzają noc z prostytutkami i Janek zaraża się chorobą weneryczną. Wstydzi się jednakJanek (Feliks Żukowski) i Halina (Alina Żeliska) wyjeżdżają z rodzinnej wsi do Warszawy, gdzie Karol (Czesław Skonieczny), szwagier Haliny, załatwił Jankowi pracę na budowie. Po pierwszej wypłacie Karol z kolegą zaciągają Janka na wódkę. Pijani kompani spędzają noc z prostytutkami i Janek zaraża się chorobą weneryczną. Wstydzi się jednak iść do lekarza i za namową Karola idzie do znachora (Władysław Grabowski). Gdy myśli, że jest już zdrowy dowiaduje się, że żona Karola, Zocha (Maria Żabczyńska), poroniła. Przyczyną jest nieleczona kiła Karola. Zrozpaczony Janek, który planował ślub z Haliną, w desperacji rzuca się pod samochód...

na podstawie
Antoni Słonimski (dialogi) (niewymieniony w czołówce)
studio
Vita-Ton
data produkcji
1938
tytuł oryg.
Za zasłoną
inne tytuły
Od najlepszych
  • Od najnowszych
  • Od najlepszych
  • Kiepski... ale ciekawy! :)

    użytkownik usunięty

    Jeden z najsłabszych polskich przedwojennych melodramatów Warto jednak film ten obejrzeć. Podejmuje on ważny problem chorób wenerycznych. Takie tematy nie pojawiały się w naszych międzywojennych filmach....

  • Znachor najlepszy.

    LinaInverse ocenił(a) film na 2

    Kobiecą powinnością czekać, nie doczekać się i jeszcze barszczyk zaserwować ochlanemu mężusiowi. Najwyższą ambicją to "spaść z ambony". Jak ja się cieszę że nie jestem kobietą z lat 30. Swoją drogą o czym ci ludzie ze sobą gadali? Łazili na te spacery, nic nie czytali, tv nie było, nie wiedzieli o ... więcej