Marcelino (Pablito Calvo) jest sierotą i wychowuje się w klasztorze. Pewnego dnia je swój skromny posiłek w pokoju klasztornym pełnym starych przedmiotów i podaje kawałek swojego chleba drewnianej figurce Jezusa, która przyjmuje chleb i zjada go. W zamian za swój dar Marcelino pragnie zobaczyć swoją matkę...
Pierwszy raz widziałem go w parafialnym kościele na wiszącym ekranie. Ujmuje w nim ascetyczny tryb życia ówczesnych zakonników. Jestem pewnie że nie było to podyktowane li tylko gospodarką kraju, lecz naturalnym wyborem. A relacja chłopczyka i Boga taka właśnie jakiej pragniemy. Chrystus ponad swoim cierpieniem nawet...
więcejTak, cóż - film może się podobać, nie mniej jednak jest stricte >religijny< i dlatego ciężko mi się go oglądało, nie mniej jednak rozumiem dlaczego może sie komuś podobać i czemu może być opisywany jako "wzruszający", "ciepły" film. Nie przypadł mi do gustu, ale to kwestia mojego ustosunkowania do wiary...