Paryż z przełomu wieków. Młoda, urocza Francuzka Gigi (Leslie Caron) jest przygotowywana przez babcię i ciotkę do roli idealnej kochanki. Jej urok i żywe usposobienie zwracają uwagę przyjaciela rodziny, młodego magnata cukrowego Gastona Lachaille'a (Louis Jourdan).
Może i rzeczywiście nie bvył to rok pełen legendarnych tytułów, ale "Kotka.." , czy "Vertigo" to jednak inna półka. Gigi jest filmem średniawym - jak na musical bardzo takie sobie piosenki i brak tańca, jak na melodramat - nudny i nieprzekonujący( z reszta jak aktorstwo głównej postaci). Potencjał był - może trzeba...