Dobry film za psie pieniądze.
Główny bohater standardowo i kliszowo uwikłuje się gangsterkę bo: mam chorą matke/córkie/babkę/dziadka/kota/psa/szynszylę/kameleona/rekina na łańcuszku.
Nie jest to ważne (Przynjmniej na początku bo w finale wychodzi co innego).
W świecie filmu dowiadujemy się, że 4% populacji ma...