Nie wiem czy skojarzycie ... jest taki film .. był sobie mężczyzna który nienawidził żółtego koloru , był chory na
coś tam ... Poznał kobietę , , bodajże fryzjerkę , miała syna którego koledzy go gnębili , aż go zabili.. Chciał
się z nią ożenić. Dała taki warunek , że jak jej pokaże to czego ona jeszcze nie widziała to się z nim ożeni.
Później on poznał taką kobietę z córką.. była powódź i on uratował ten kościół razem z nimi.