...Odnoszę wrażenie, że jednak mniej głośnych nazwisk w tym roku w konkursie głównym (Moretti, Kaurismaki, Loach, Almodovar). Pewnym rozczarowaniem jest nieobecność Davida Lyncha , który nie zdążył ze swoim najnowszym filmem "Inland empire"na festiwal. Zaskakuje mnie obecność filmu "Labirynt Pana" w reżyserii Guillermo del Toro, twórcy znanego wcześniej z ekranizacji komiksów (Blade, Hellboy)-jest to zapewne ukłon Cannes w stronę filmu masowego/kultury popularnej, tak jak w zeszłym roku takim gestem byłó zaproszenie do konkursu obrazu "Sin City". Prawdopodobnie największym faworytem będzie Almodovar ze swoim filmem "Volver". Ten jeden z najbardziej znanych europejskich twórców nigdy nie zdobył Złotej Palmy (najbliżej był tej statuetki jego obraz "Wszystko o mojej matce" ale reżyser musiał zadowolić się nagrodą za reżyserię). Chciałbym jednak zwrócić uwagę na dwa nazwiska: Richard Linklater-artysta niedoceniony i mało znany szerszej publiczności prezentuje w Cannes aż dwa swoje obrazy...jeden w konkursie głównym, jeden w sekcji Un certain Regard; dużym zainteresowaniem będzie się prawdopodobnie cieszyło najnowsze dzieło Sofii Coppoli "Maria Antonina", która popularność zdobyła za sprawą filmu "Lost in translation"-widziałem zwiastun filmu bedącego biografią żony Ludwika XVI i film wydaje się być ciekawy...już w tych nielicznych kadrach wyczuć można charakterystyczny język filmowy tej reżyserki-lekkość w podejściu do wydawałoby się tematu koturnowatego.
Pozdrawiam :)

Filmweb A. Gortych Spółka komandytowa