Vitam...
Uprzedzam, że przekopałem już chyba całe internety i nic :/
Szukam tytułu czeskiego horroru sprzed dobrych 25 lat (może nawet starszy) z potworem który nawiedził pewną rodzinkę podczas jedzenia przy stole. Takie obrzydliwe coś z wieloma mackami i nibytrąbami (ciul wie dokładnie co bo jak wspomniałem chyba dekada upłynęła jak go widziałem i pamięć już nie ta co dawniej ;) ) Był tam też chyba jakiś akordeonista który jako jedyny przeżył.