znacie może jakieś dramaty przy, których na prawde można się poryczeć? najlepiej żeby nie były to amerykańskie filmy ;)

Filmweb A. Gortych Spółka komandytowa
S_via

Nie-amerykańskich raczej nie znam, ale mogę ci polecić kilka (jeżeli powiedziałaś dramaty, przy których można się poryczeć to zakładam z góry że chodziło Ci o głównie o romanse :)

Bez Granic, Człowiek który płakał, Wichry namiętności, Wzgórze nadziei, Wielkie nadzieje, Wbrew regułom, Wichrowe Wzgórza, Słodki Listopad, Pamiętnik, Moulin Rouge, Miasto Aniołów, Biały Oleander =)

Pozdrawiam i mam nadzieję że chociaż trochę Ci pomoglam =)

Skylaria

ja plakalam przy "Nie czas na lzy" z Hilary Swank, ale to tez produkcji USA
moze zainteresuje Cie film "Lilja 4-ever", dramat, aczkolwiek ja na nim nie plakalam

S_via

ja polecam z amerykanskich;p "szkola uczuc","radio",Moulin rogue",i filmy ktore powymieniala maDzia;) pozdrowionka;)

S_via

ja polecam z amerykanskich;p "szkola uczuc","radio",Moulin rogue",i filmy ktore powymieniala maDzia;) pozdrowionka;)

sweety_4

A ja polecam "Prefect World" (Doskonały Świat)

S_via

Tylko dwa filmy doprowadziły mnie do łez. To "Czekolada" i "Afera naszyjnikowa"

S_via

Ja zazwyczaj nie płaczę, ale po oglądnięciu tego filmu zakręciła mi się łezka w oku - http://www.filmweb.pl/FilmDescriptions?id=183365#130875 [www.filmweb.pl/FilmDesc...]