znacie może jakieś dramaty przy, których na prawde można się poryczeć? najlepiej żeby nie były to amerykańskie filmy ;)
Nie-amerykańskich raczej nie znam, ale mogę ci polecić kilka (jeżeli powiedziałaś dramaty, przy których można się poryczeć to zakładam z góry że chodziło Ci o głównie o romanse :)
Bez Granic, Człowiek który płakał, Wichry namiętności, Wzgórze nadziei, Wielkie nadzieje, Wbrew regułom, Wichrowe Wzgórza, Słodki Listopad, Pamiętnik, Moulin Rouge, Miasto Aniołów, Biały Oleander =)
Pozdrawiam i mam nadzieję że chociaż trochę Ci pomoglam =)
ja plakalam przy "Nie czas na lzy" z Hilary Swank, ale to tez produkcji USA
moze zainteresuje Cie film "Lilja 4-ever", dramat, aczkolwiek ja na nim nie plakalam
ja polecam z amerykanskich;p "szkola uczuc","radio",Moulin rogue",i filmy ktore powymieniala maDzia;) pozdrowionka;)
ja polecam z amerykanskich;p "szkola uczuc","radio",Moulin rogue",i filmy ktore powymieniala maDzia;) pozdrowionka;)