Jak myślicie, dlaczego filmy na podstawie gier w 9/10 przypadków to nie udane produkcje?

Filmweb A. Gortych Spółka komandytowa
ITI_3

Bo jednak gry i filmy rządzą się innymi prawami.
Zresztą na takie filmy chodzą głównie fani gier,a filmom bardzo trudno sprostać wymogom gier,bo w tym gry są o krok dalej od filmów(tak mi się wydaję)-np.angażują też gracza w fabułę,a filmy nie.
Jakoś tak to widzę.

ITI_3

Bo za wiekszosc gier bierze sie Uwe Boll.

ITI_3

zgadzam się po części z IZQ. Film to zamknięta fabuła, w grze gracz sam tworzy fabułę . Nie ma sensu mieszać dwóch gatunków artystycznych. To tak jak chciałoby się zrobić książkowy bestseller przez opisanie pięknego obrazu, jest to nietrafiony pomysł. Ale to też inni odbiorcy sięgający po tego typu produkcje. Żaden szanujący się fan filmowy nie pójdzie na film będący kopią gry, a gracz nie będzie szukał rozrywki w zamkniętej fabule.