oglądałem film w wersji anglojęzycznej w wersji bodaj dla CBS... muszę powiedzieć, że było to kompletne nieporozumienie... oczywiście zaznaczam że to moje zdanie! film niedopracowany... naiwne dialogi... szablonowe sytuacje i wiele naginanych sytuacji... idiotyczne wstawiki trochę polskiego (w miernym wykonaniu), trochę włoskiego no i oczywiście angielski... marność nad marnościami... nie wiem czy można bardziej schrzanić postać charyzmatycznego poniekąd, nieżyjącego już polskiego Papieża, słabiutka charakteryzacja postaci, scenografia także baaardzo średnio wykonana... nie wiem może nie jestem ekspertem albo nawet asystentem eksperta jednak film John Paul II w koprodukcji TVP to kompletna porażka... rozczarowanie... można przecież zrobić dobry film... przemyślany... poukładany... ech...
zgadzacie się czy podejmujemy polemikę?