Witam filmowe grono!
Chciałbym wszystkich bardziej niż ja rozeznanych w owocach kinematografii poprosić o pomoc w znalezieniu inspiracji. Czy przychodzą Wam na myśl filmy w których widoczne są znamiona mitologii starorzymskiej, celtyckiej, skandynawskiej czy chociażby chińskiej? Byłbym wdzięczny za każdą propozycję. Pozdrawiam serdecznie,
Polucjan

Filmweb A. Gortych Spółka komandytowa
PoLucjan_2

Hm
W tej chwili jedyne co mi przychodzi do głowy, to "Beowulf" i "Nibelungi", z tym że to mitologia germańska.

Narody zazwyczaj sięgają po swoją mitologię, kiedy czują potrzebę konsolidacji wobec zagrożenia zewnętrznego. Pomijam tu kwestię mitologii greckiej, którą można uznać za dziedzictwo ogólnoeuropejskie. Tak właśnie było z "Nibelungami", nakręconymi w Niemczech lat 20, kiedy w Republice Weimarskiej panowała ogólnonarodowa depresja. Nie znane są mi filmy nawiązujące do mitologii starorzymskiej, bo Włosi woleli odnosić się do czasów Imperium. Skandynawowie w XX wieku nigdy nie czuli sie w żaden sposób zagrożeni, nie było potrzeby, by odwoływać sie do swojego dziedzictwa. Celtowie nie odwoływali się do swoich mitów z oczywistego powodu: przestali istnieć. Co do Chin, od pewnego czasu obserwujemy pojawianie się filmów nawiązujących do wuxia, specyficznego chińskiego kina walki, osadzonych w czasach legendarnych. Mam na myśli "Hero" i "Dom latających sztyletów". Nie jest to mitologia, ale są to chyba filmy najbliższe tematowi dyskusji.
pozdrawiam