DZŚ W NOCY OGLĄDAŁEM UROCZYSTOŚĆ WRĘCZENIA OSCARÓW.
JESTEM ZADOWOLONY,ŻE GŁÓWNE STATUETKI ZGARNĄŁ FILM "ZA WSZELKĄ CENĘ" JEST NAPRAWDĘ GODNY POLECENIA.AVIATOR BYŁ PRZEREKLAMOWANY I NIE ZASŁUGIWAŁ AŻ NA 11 NOMINACJI CHOCIAŻ SCORSESE TO MÓJ ULUBIONY REŻYSER.

Filmweb A. Gortych Spółka komandytowa
DARIO

Tak ja również bardzo się z tego cieszę. "Za wszelką cenę" to piękny film, bardzo wzruszający, dobrze, że został nagrodzony. "Aviator" też niczego sobie, ale nie zapada w pamięci, nie porusza aż tak bardzo. Było mi przykro, kiedy czytałam opinie na temat filmu Eastwooda.
"Nudny, Clint chyba bardzo się nudził", "Strasznie oklepany i głupi".
Takie komentarze mnie uraziły. Film jest piękny, nie wiem, jak można sądzić inaczej. Oczywiście każdy ma inny gust, ale jak ktoś mi pisze, że "Poznaj moich rodziców" jest lepszy od "za wszelką cene" to krew mnie zalewa. W ogóle nie ma porównania! Widać, że niektórzy nie są na tyle dojrzali, by oglądać piękne, zapadające w pamięć filmy.
Dzisiejsze towarzystwo woli głupawe komedie, brutalne horrory, filmy przepełnione seksem i chamstwem. Mało kto docenia teraz to, co na prawdę ważne i dobre.

Ech...Trochę się rozpisałam. No nic.
W każdym bądź razie Oscar się należał. Bez wątpienia.
Szkoda, że nasza "cudowna" telewizja nie wykupiła transmisji z rozdania nagród. To potworne, że zamiast czegoś wartościowego i ciekawego, polska telewizja wykupuje nocne erotyki i inne beznadziejne filmidła...
Pozdrawiam wszystkich doceniających piękno dobrych filmów.

Rogue

użytkownik usunięty
Rogue_6

Masz rację, Roque, ale ja mam inny powód do radości. Aviator araził mnie swoją obsadą, Nie lubię filmów "gwiazdorskich" ani przereklamowanych, a do takich on należał. Nie mam nic przeciwko, mimo to bigbudżet nie gwarantuje sukcesu (przynajmniej wg mnie). Ja osobiście stawiałam na Marzyciela, ale Oscar dla Polaka też niczego sobie.Co do upodobań społecznych, to prawda, jaeśli wziąć pod uwagę repertuar kin - albo nowości, albo durne wygłupy. Cóż, może kiedyś będzi inaczej,m jeśli nie, trzeba będzie zostać producentem ;)

Rogue_6

Uważam że "Million Dollar Baby" (co za głupie tłumaczenie - "Za wszelką cenę") jest słabym filmem. Bardzo mocno osadzonym w powierzchownym społeczeństwie amerykańskim. Zresztą (tak sobię myślę) przyznanie nagrody dla Clinta było już bardzo poprawnym krokiem akademii (Clint już wiele razy uchronił "amerykę" przed: gangsterami, kubańczykami, rosjanami - bezwzględny stróż moralności). No i w końcu zasłużył na nagrodę. Scorsese podobnie jak Bergman, Hitchcock czy Kubrick robią (robili) zbyt "pokręcone" filmy z "pokręconymi" bohaterami, na szczęście te filmy przechodzą do historii kina. Za dziesięć lat już pewnie nikt nie będzie pamiętał o "za wszelką cenę"
Jeżeli Akademia doceniałaby to co "na prawdę ważne i dobre" to przyznałaby Oscara dokumentowi "Dzieci z Leningradzkiego" bo to może uratowałoby komuś życie...
Może podasz tytuły wspomnianych przez Ciebie nocnych erotyków w TVP.... hmmm ja na coś takiego nie trafiłem...

użytkownik usunięty
DARIO

Ja też oglądałam relację, na szczęście na PRO7 nie tłumaczyli na niemiecki :). I również jestem zadowolona z przyznanych nagró, oczywiście najbardziej z Oskara dla Kaczmarka. Jego muzyka jest piękna, rzeczywiście zabiera słuchaczy do Nibylandii... Szkoda tylko, że to jedyna nagroda dla Marzyciela... Co do Eastwooda i Scorsese - nie wypowiadam się, bo ich filmów jeszcze nie widziałam. Żałuję jeszcze, że Natalie Portman i Clive Owen nie dostali nagród - dla mnie byli rewelacyjni. Nie podoba mi się wybór najlepszej piosenki - nie przypadła mi do gustu, mimo że śpiewał ją Antonio Banderas...
Można by dużo pisać o dzisiejszej nocy, ale nie mam na to siły, bo strasznie chce mi się spać :). W każdym razie już czekam na przyszłoroczną galę... Szkoda, że będzie później niż w lutym... Pozdrawiam!

DARIO

słuchajcie, a czy ktoś z was nagrał transmisję ????? proszę pomóżcie tym którym z przyczyn technicznych nie mogli tego zrobić, proszę jeżeli ktoś nagrał niech napisze, jerry110@wp.pl GG 3431694, wyślę kasętę do przegrania albo coś...., zapłacę, zrobię wszystkooooooo... proszę pomóżcie, dzieki i pozdrawiam... aha proponuję motto na ten tydzień PIEPRZYĆ TVP !!!

jerry110

Ja uważam całą gale za niezywkle udaną!!!Widziałem wszystkie pięć filmów nominowanyh od Oscara w kategorii najlepszy film i mogę stwierdzić że Za wszelką cenę to znakomite poruszające kino!!!!Reszcie filmów też nic nie brakowało, ale na Za wszelką cenę byłem w kinie ponad tydzień temu a na Aviatorze wczoraj i wciąż odczuwam większe emocje po filmie Eastwooda!!!!Bardzo mi się podobał piękny, przejmujący obraz!!A nie zapomnijmy że w kinie chodzi o emocje!!!Aviator w moim odczucie też jest dobrym filmem ale zbyt pustym emocjonalnie może poza scenami kiedy DiCaprio daje upust na ekranie swojej chorobie psychicznej!!!W tych momentach jako Howard Hughes poraża!!!Hilary Swank zagrała rewelacyjnie choć mogłem ją porównać tylko z aktorką z Very Drake Imeldą Stauton oraz z Kate Winslet!!!Co do Foxxa to wiedziałem że musi dostać on był Rayem Charlsem!!!!Co do postaci drugoplanowych to żal mi Clive Owena gdyż stworzył niesamowitą emocjonalną postać!!!Co do Cate Blanchett zagrała wręcz fenomenalnie!!!Co do filmu animowanego zgadzam się gdyż Iniemamocni są o niebo lepsi od Shreka 2!!!!Najbardziej jednak się wkurzyłem że za najlepszą piosenkę nie nagrodzili filmu Pan od muzyki!!Beyonce wykonała ten utwór niesamowicie aż mnie ciarki przeszły po plecach!!!!Co sądzicie o tej kategorii i o jej wykonaniu???????

jerry110

a widzisz trzeba bylo sie rozejrzec troche po necie to bys sobie ogladnol bo puszczali na oficjalnej stronie www.oscar.com
mozesz zobie zobaczyc bo sa fragmenty

jerry110

a widzisz trzeba bylo sie rozejrzec troche po necie to bys sobie ogladnol bo puszczali na oficjalnej stronie www.oscar.com
mozesz zobie zobaczyc bo sa fragmenty

DARIO

Nieprzyznanie Scorsese oscarów za"Taksówkarza" i "Chłopców z ferajny" odbija się teraz czkawką, jak słusznie zauważyli w Wyborczej. Jemu tak zależy na tej nagrodzie, że zaczął się niemal podlizywać akdemii. I oto dostaliśmy film-oscarowy pewniak. "aviator"- wystawny film z masą gwiazd, główny bohater zajmujący się realizacją swoich marzeń, walczący z chorobą psychiczną. I jeszcze modna obecnie biografia. Wydawałoby się, że Scorsese wreszcie dopnie swego. A tu akademia zrobiła mu numer: nagrodziła film skrajnie odmienny. Tani jak barszcz, bez mrożących krew w żyłach efektów, niemal kameralna opowieść o pewnej bokserce. Ciekawe co teraz zrobi Scorsese?

I jeszcze jedno. Strasznie mnie denerwuje opisywanie oscara dla Kaczmarka jako polskiego sukcesu. Ludzie! To jego sukces, nie nasz!

Yorick

Bardzo żałuję,że Scorsese nie ma Oscara.Jest naprawdę doskonałym reżyserem,bardzo wszechstronnym.Aviator to porządny film,odbiegający od hollywoodzkich biografii, które widziałam-nie skupia się na romansach,plotach,ale na PASJI do samolotow.Nie znam Za wszelką cenę-ale mogl dostac za film,a Scorsese za rezyserię.Poza tym bardzo zaluje,ze Upior w operze miał tylko jedną piosenke,malo znaną z filmu,a piosenki inne stamtąd były tak fantastyczne,że nominacji powinno być ze 3.Wiwat Kaczmarek!

Marisa

Zgadzam się z toba w kwestii piosenek z " Upiora w operze", są tak cudowne, że naprawdę zasługują na Oscara:) jednak członkowie Akademii chociaż chcieliby je nominowac to i tak by nie mogli tego zrobić, gdyż to musi być "muzyka oryginalna", a muzyka z "Upiora w operze" w większości opiera się na musicalu z 1986r ( o ile dobrze pamiętam datę:) )pozdrawiam

Marisa

Strasznie się zawiodłem, że Kaczmarek otrzymał Oscara. Oczywiście bardzo się cieszę, że kolejnemu Polakowi to się udało, ale według mnie w tym roku to nie on zasłużył na statuetkę.
Oscara dostają wybitni, a muzyka Kaczmarka jest dla mnie po prostu ładna i nic więcej. Nie tak magiczna jak Johna Williamsa, nie tak przerażająco smutna i ale i też przepiękna jak Jamesa Newtona Howarda i nie tak poważna i podniosła Johna Debneya. Według mnie to jeden z tej trójki powinien otrzymać w tym roku Oscara, a Kaczmarkowi wystarczyłaby nominacja, która i tak jest wielkim osiągnięciem.

DARIO

Cieszy mnie fakt, że Morgan Freeman dostał Oscara, choć po prawdzie, to dopiero zamierzam obejrzeć "Za wszelką cenę" (nawiasem mówiąc, co za głupie "tłumaczenie" tytułu) i dopiero wtedy się przekonam ;))