Wiem, ze dziwne, ze o tym tu pisze, ale w sumie był to człowiek medialny:( az do konca swoich dni... Po prostu muszę wyrazić smutek jaki mnie i nie tylko ogarnia...
Mnie również jest bardzo smutno, jak zobaczyłam w telewizji informację o śmierci Papieża, to łzy mialam w oczach. Jeszcze dziś byłam na mszy pomodlić się za Ojca, mialam nadzieję na cud.
Taka była wola Boża.
Pamiętajmy Papieżu...
O papieżu mówiono dziś wszędzie, więc nie dziwie się, że tutaj też. Był wielkim człowiekiem, miał świetne życie i zrobił wiele dobrego - myśle, że głupio po nim płakać skoro był szczęśliwy.