Szukam filmu który oglądałem kilka lat temu i pamiętam z niego nie wiele , aczkolwiek był bardzo ładny . Bodajże był on na faktach - okruchy życia.
Matka z córka przeprowadziły sie do nowego miasteczka . Matka córki była chyba chora psychicznie bo znęcała się nad córką , pamiętam sceny gdy za karę przypalała ja świeczkami , wszystko wyszło na jaw gdy córka pojechała na kolonie i tam zaprzyjazniła się z koleżanka która to odkryła gdy szły nad jezioro się wykapać . Pamiętam że w tedy któras z bohaterek filmu sie utopiła.