użytkownik usunięty

Nie pamiętam tytułu pewnego francuskiego filmu, który leciał ok. rok temu w TVP2. Występuje tam czerwonowłosa kobieta w granatowej sukience, która zaprasza do domu czterech swoich narzeczonych, żeby wybrać jednego z nich. Niestety, każdy z nich ginie w dziwnych wypadkach (jednemu łyżwa przecięła głowę), więc bohaterka prosi siostrę o pomoc w uporaniu się z ciałami. Na końcu filmu przychodzi do niej gliniarz, który także przez przypadek ginie. Bardzo fajna czarna komedia. Jeśli wiecie jaki jest jej tytuł, proszę pomóżcie, bardzo mi na tym zależy.

Filmweb A. Gortych Spółka komandytowa

wiem, mi też się bardzo podobała, francuskie komedie (niektóre są lepsze od amerykańskich)
"Zabójcza kolacja" (serial lover) wyreżyserował James Huth

użytkownik usunięty
Kuzynka

DZIĘKIUJĘ CI ANGIE!!!!!! Porzuciłam już wszelką nadzięję. Naprawdę, wielkie dzięki. :)))