Szukam filmu, z którego naprawdę niewiele pamiętam. Wiem, że była tam porządnie ześwirowana stara kobieta która porwała, młodszą od siebie kobietę w ciąży i przetrzymywała ją do czasu, aż ta urodzi. Ponadto, w pamięci został mi moment w którym bardzo dziwnym, skrzekliwym głosem nawoływała "come to mommy". Ktoś, coś wie?