Poszukuję filmu w którym pewnien facet napadł na coś tam i w tym napadzie zgineła
dziewczynka. Poźniej on został chyba zakonnikiem i jakieś wydarzenia doprowadziły do
tego że ci ludzie z którymi uczestniczył w tym napadzie znaleźli się w tym samym miejscu
co on. Pamiętam że była tam taka scena w której jak bili tego gościa że z krwią został
wydzielony pocisk który tkwił w jego ciele od tego napadu. Jeszcze było coś tam poźniej o
tej dziewczynie że żyje czy coś :D