Temat chciałem założyć już wczoraj,jednak z niewiadomych przyczyn wywalało mi nieodnalezienie strony
dlatego opublikowałem go jako odpowiedź gdzie indziej.
Teraz przenoszę go tutaj.
Bardzo poszukuję pewnej animacji o nieznanym mi tytule,(coś kojarzę że mógł brzmieć mniej więcej jak
Świąteczna opowieść, jednak wbrew pozorom w żadnym wypadku nie miała nic wspólnego z powieścią
Dickensa.)
Z góry serdecznie dziękuje każdemu Użytkownikowi który mógłby udzielić mi jakiejkolwiek informacji na
jej temat,nie wiem zresztą czy jest ona na Filmwebie.
Z fabuły w mojej pamięci zachowały się jedynie wyrywki,ponieważ mimo posiadania dobrych umiejętności
zapamiętywania nie zwróciłem na nią większej uwagi,a przypomniała mi się dopiero niedawno.
Możliwe,że to co utrwaliło mi się z niej uległo później zniekształceniu.
Wyemitowana została najprawdopodobniej przez TVP 1 (biorąc pod uwagę fakt,iż w zasadzie nie
oglądałem wówczas innych telewizji,a w dodatku nie pamiętam aby przerywano ją reklamami.
Rozgrywa się zapewne w USA, zapewne zimą sądząc po scenach z śniegiem.
Główny bohater jest Żydem (zarówno z pochodzenia,jak i biorąc pod uwagi kartki pocztowe z menorami
również z wyznania. )
Z tego jest dyskryminowany przez znajomych (którzy chyba sami jednak nimi byli,choć co do tego nie
mam absolutnej pewności).
Mimo tego odnosi sukcesy w jakichś zawodach sportowych i zdobywa puchar szkoły,w najważniejszym
momencie dowiaduje się że jego rodzice zginęli w wypadku (samochodowym ?)
Kojarzę również scenę z pożarem przyczepy i fakt,że animacja zawierała piosenki.
Styl animowania był stosunkowo realistyczny,postacie i miejsca były dość dobrze odwzorowane.
Zastanawiając się również nad ukazaniem tak poważnych problemów społeczno-religijnych mogłem
zetknąć się z adaptacją jakiejś powieści bądź dłuższego opowiadania,ponieważ czas na pewno
przekraczał godzinę.

Filmweb A. Gortych Spółka komandytowa
Fabian3200

http://www.filmweb.pl/film/Osiem+szalonych+nocy-2002-33534 ?

weishenme

Naprawdę dziękuje,ale już sam ją zidentyfikowałem.
Nie myliłeś się co do niej,to ta sama którą znalazłem.