Cześć, poszukuję tytułu horroru!
Jakieś parę lat temu oglądałam horror, niezbyt go pamiętam, jedynie jakieś charakterystyczne urywki.
Był on o kobiecie, matce, która prawdopodobnie była w ciąży. I non stop miała przed oczami obraz swojego zmarłego dziecka, które prawdopodobnie się utopiło. Charakteryczne dla tego horroru było to, że ta dziewczynka była ubrana w czerwony płaszczyk i ta matka miała obraz stawu, w którym to dziecko się topiło i jedyne co było widać, to czerwony kapelusz wynurzający się spod wody. Pamiętam też, że była tam taka scena, gdzie ta matka poszła do lasu i zaczęła rękami coś odkopywać.