Nie mam pojęcia jak brzmi jego tytuł. Oglądałam go parę lat temu. Opowiada o matce, któa jest gotowa zrobić wszystko dla swoich dzieci - np. gdy chłopak kłóci się z jej córką, ona zabija go w łazience jakimś szpikulcem i później pewna starsza pani widzi kawałek mięsa przyczepiony do końca tego szpikulca. Jest taka scena, ze jest koncert rockowy i na scenie pali się chłopak, który też zalazł za skórę matce. Jest scena w sądzie, gdzie ta matka kiwa kolanami pod stołem i dekoncentruje prawnika, a później zostaje uniewinniona. Na sam koniec zabija słuchawką od telefonu jakąś kobietę, ponieważ jej buty były niemodne.
Czy może ktoś wie, jaki to film??:)