Oglądałem go jakiś rok temu w telewizji, nie pamiętam z którego roku, nie pamiętam aktorów. nie obejrzałem go do końca. Pamiętam że główny bohater był detektywem. Największą wskazówkę jaką jestem wstanie dać to scena w której detektyw wraca do domu. pukając do drzwi słyszy prysznic. Żona która otwiera jest sucha. Główny bohater od razu wie że coś jest nie tak. wyjmuje pistolet i celuje w szafę. Żona zaczyna go wyzywać że jest nienormalny jednak gdy on już prawie strzela żona go zatrzymuje i kochanek wychodzi z szafy. Nie jestem pewien czy tak było ale chyba kochanek wchodząc do auta wylatuje w powietrze. Kolejny element który zapamiętałem to niesamowity spokój detektywa, nawet w momencie gdy jest bity przez gangsterów jest mistrzem ciętej riposty. była też jakaś scena z klubem nocnym ale nie pamiętam dokładnie : ( nie wykluczone że miał kogoś chronić. BŁAGAM O POMOC W ZNALEZIENIU !