Była dziewczyna i gdy była mała/młoda została chyba porwana i uwięziona w takim głębokim wykopanym dole w głebi lasu gdzie byly mordowane dziewczyny ale znalazła kość jakiejś zmarłej tam dziewczyny i uderzyła tego typa i uciekła po kilku latach porwał jej siostrę albo kolezanke i ona jej szukała
A policja jej nie wierzyła bo nigdy nie znaleźli tego miejsca i mysleli ze to wymysliła albo jest chora