Witam. Jakieś 5 lat temu oglądałem w telewizji film 18+, film w którym była masa krwi i ciał. Nie pamiętam dokładnie fabuły, wiem że był mężczyzna który chyba pod przymusem czy jakoś tak, musiał zabijać wszystkich którzy przychodzili do jego domu (pamiętam 2 osoby, jakaś dziewczyna i chyba koleś od pizzy albo listów..). Po ich zabiciu chował ich ciała do tych czarnych worków na śmieci po czym zamykał je w piwnicy. Po jakimś czasie musiał je wszystkie wrzucić do czegoś w rodzaju większego 'miksera', no po prostu musiał rozczłonkować ciała na kawałeczki co może pokazywać że film miał też coś z gore. Później była chyba jakaś strzelanina gdzie ktoś zabijał masę policjantów, po czym dokładnie pamiętam ostatnia scenę gdzie chyba któryś z tych szefów policji dzwonił z budki telefonicznej pośród ciał do chyba brata tego gościa który zabił tych policjantów, mówiąc mu coś w tym stylu - "nie obchodzi mnie ilu ludzi on zabił, ma mi oddać pieniądze". Wiem że opis jest strasznie zagmatwany ale może komuś się kojarzy ten no dość mocny film. Próbowałem już szukać na whatismynovie.com niestety bezskutecznie.

Filmweb A. Gortych Spółka komandytowa