Oglądałem go dawno z 6-7at temu ale pamiętam urywki...
Akcja dziala sie chyba w jakims domu dziecka.
Toalety były łączone, prysznice tez gdy akcja sie rozwineła pod prysznicami umarł jeden chłopiec. Starsza od niego dziewczyna cos podejrzewała. Dalej pamiętam ze slyszala jakies glosy w lazience zza lustra, rozbiła je i znalazła tam przejscie, winde towarową. Zjechała nią na dół i zobaczyła miejsce gdzie byly te martwe dzieci. Pod koniec gilmu dziewczyna umiera i obok niej lezy dziecko z nieprzeciętą pępowiną które urodzila.
Nazwa zapamiętałem jako prosektorium ale nie moge znalezc pod takim hasłem.
Będe strasznie wdzięczny za pomoc