Czy ktoś może kojarzy ten film? Utrzymany w stylu vitage, wiktoriańska bądź edwardiańska epoka, główna bohaterka nie kocha męża, poznaje innego mężczyznę, zakochują się w sobie do granic, on wypływa w podróż, piszą do siebie listy. Kiedy wraca spotykają się, choć jej mąż mu nie ufa. Jest tam taka charakterystyczna scena kiedy jej mąż coraz agresywniej dociska ją do ściany, a ona nie chce się z nim kochać na co on mówi i powtarza raz że "ma swoje prawa" (?). Potem siada na schodach w piżamie, płacze i ona z nim rozmawia. Pod koniec umiera i ona zostaje oskarżona o morderstwo i skazana na powieszenie, a jej kochaś dostaje wyrok nie wiem na co za pomaganie jej. Historia na faktach. Pomoże ktoś?

Filmweb A. Gortych Spółka komandytowa