Oglądałam go bardzo dawno temu w TV i pamiętam tylko urywki. Był on raczej klasy B. Chodzi o to, że jacyś ludzie byli nad jeziorem, w którym grasowały potwory podobne do salamandry meksykańskiej tylko były duże i chyba ciemnego koloru. Okazało się, że były takie ogromne i agresywne, bo ktoś wylewał do jeziora chemikalia. Jeszcze pamiętam scenę, w której jakaś dziewczyna wchodzi do niewielkiego domku, a tam człowieka siedzącego przed telewizorem pożerał ten potwór. Byłabym wdzięczna za pomoc :)

Filmweb A. Gortych Spółka komandytowa