Cześć, "Zeliga" i "Być jak John Malkovich" większość z Was zna.
Ale to jedyne filmy jakie widziałem gdzie ukazano w tak oryginalny sposób utratę odbioru rzecywistości przez głownych bohaterów przejawiającą się "kradzieżą" tożsamości innego człowieka. Ten przejaw zaburzeń percepcji fikcji i realności jest zauważalny także w innych sferach życia, jednak w wersji filmowej jest to przedsawione najbardziej sugestywnie. Kojazycie podobne tytuły traktujące o tym zjawisku?
pozdrawiam