Czy nie uważacie, że złote maliny są dziwne, bo ja tak uważam.
Zauważyłam, że zwykle dostają je filmy które biją rekordy popularności na całym świecie, filmy które widzowie uwielbiają.A aktorzy którzy dostają te "nagrodę" lub nominację do niej, za tę sama rolę w filmie zostaje wyróżniony lepszymi nagrodami lub nominacjami.
Na przykład Ben Affleck i Liv Tyler dostali nominację do złotej maliny za "Armageddon" i równocześnie za ten sam film do stali nominację dla najlepszych aktorów Mtv Movie award.
Dla mnie to paranoja. Według mnie te nagrody były by wiarygodniejsze gdyby
to ludzie je przyznawali.
Akurat MTV nie jest reprezentatywną normą jakości filmu. Np. Jack Nicholson za rolę do "Hoffy" zdobył po nominacji do Maliny i Złotego Globu. Nagminne nominacje dla Jennifer Lopez, Faye Dunaway czy Angeliny Jolie są przesadą, tak samo jak Malina dla Britney Spears za "Fahrenheit 9.11".