Gdybyście mieli możliwość nakręcenia własnego filmu, o czym by był, jakich aktorów byście zatrudnili i jaki miałby scenariusz?
Dow wyboru do koloru :)
Ja bym nakręciła film przygodowy podobny do Mumii tylko że dodałabym trochę więcej akcji i trochę thilleru. A co do aktorów to zatrudniła bym prawie wszystkich z mojej listy ulubionych :)
Pozdrawiam
niezależny, tworczy, coś w stylu Lyncha z zagmatwaną fabułą, bez znanych twarzy :) , może kiedyś się uda :) pozdrawiam :)
niezależny, tworczy, coś w stylu Lyncha z zagmatwaną fabułą, bez znanych twarzy :) , może kiedyś się uda :) pozdrawiam :)
zrobił bym film, w ktorym gływnym bohaterem byłby kot mający traumatyczne przeżycia czego skutkiem byloba chęc popełnienia samobojstwa poprzez upadek z 10 pietrowego budynku . ..... reszty nie opowiem :P
remake Siedmiu wspaniałych
- Antonio Banderas
- Bruce Willis
- Viggo Mortensen
- John Travolta
- Clive Owen
- Christian Bale
- Laurence Fishburne
Ja bym nakrecil film o czrnej magi wicca , jest profesor jakis i on przybywa do malego miasteczka w ktorym ludzie w dzien sa normalni a w nocy zachowuja sie jak opetani a dowodzi nimi miejscowy pastor glowny bohater korzysta z miejscowych ksiag i malej dziewczynki ktora jako jedyna osoba w miasteczku nie jest opetana aby dowiedziec sie co sie z tymi ludzmi dzieje potem dowiaduje sie ze miasto jest opetane ........koncowki nie zdradze moze jak kiedys nakrece to sie dowiecie :) i chyba nie musze mowic ze to horror mial by byc
A do rol osadzilbym - W ROLI PROFESORA : DON JOHNSON
W ROLI DZIEWCZYNKI : NIE WIEM
W ROLI PRZYWODCY WSZYSTKICH OPETANYCH NOCA : JONATANA BRECKA
Jakiś kontrowersyjny temat - np. Anty-religijny.
Wolny czowiek, który na skutek manipulacji ze strony grupy religijnej (nie koniecznie sekty, może być jaka duża, powszechnie znana religia) stopniowo zmienia swoje dotychczasowe poglądy, swoje życie dostosowuje do owej grupy, wyrzeka się samodzielnego myślenia... Oczywiście po latach udaje mu się trochę przejrzeć na oczy, ale strach przed odrzuceniem ze strony bliskich mu osób i przed potępieniem jest zbyt silny, aby go opanować. By dostosować się do innym, rezygnuje z własnej woli i cierpi do końca życia, nie mogąc zaznać osobistego szczęścia...
Oczywiście nie ma tu miejsca na happy-end :)
Do roli głównej (manipulowanego) wybrał bym Garego Oldmana lub Johnnego Deepa. Do roli manipulatora - Anthonego Hopkinsa lub Ala Pacino.
Tyle z mojej strony :D