prośba chyba głównie do dziewczyn: polećcie coś na babski wieczór. chodzi mi tu o jakąś głupawą komedię romantyczną, najlepiej z jakąś blond w roli głównej. taką, gdzie wszystko się dobrze kończy, na czym można by było się pośmiać, itede. rozumiecie o co mi chodzi?
no, czekam na propozycje. z góry dzięki.

Filmweb A. Gortych Spółka komandytowa
green_agata

Twój post jest tak obraźliwy, że wypchaj się i powieś na ścianie! :P

darkgate

a co ja takiego powiedziałam?

green_agata

Nic, to Furia dostała furii ;)
spróbuj "Legalnej blondynki"
pozdrawiam

Yorick

Wiem o co ci chodzi, ostatnio sama mialam taki wieczorek ( a wlaściwie noc). No więć : "Córka prezydenta" z Kati Holms, "Cindirela story" i slodki Chad Michael Murray. POzatym takich filmów jest masa, na pewno cos znajdziecie.

hatifnaty

Yorrick jak zwykle mnie rozwalił. :)
Sorry, źle odebrałam post. Kwiat, myślałam, że jesteś facetem, który zgrywa macho...

darkgate

wybaczam :)
dzięki za propozycje... skorzystam na pewno ;D
pozdrawiam ;)

użytkownik usunięty
green_agata

i Wredne Dziewczyny też coś takiego, z Lindsay Lohan

miałam przyjemność zobaczyć, też na takim 'babskim' posziedzeniu ^^ ale dzięki za wszystkie propozycje, teraz łatwiej mi wybrać ;)

darkgate

Rozwalił? Taki łagodny człowiek jak ja? :)