Witam. Jakis czas temu ogladalem film ale nie pamietam tytulu. Film zaczyna sie jak jakas babka pisze kartki swiateczne (chyba) dla zolnierzy na froncie. Jeden z nich postanawia odszukac autorke kartki (listu). Odnajduje ja i zakochuja sie w sobie. Zaczyna prace u jej ojca w tartaku (chyba to byl tartak) Ta kobieta miala narzeczonego (jakis handlarz winem) tkorego nigdy przy niej nie bylo. Dzieki za pomoc