hej wszystkim! interesuje mnie wasza opinia na temat dwóch filmów... według was, które dzieło zasługuje na większe uznanie: "zielona mila" czy "skazani na shawshank"? wybór ciężki - wiem ale próbujcie... pozdrawiam
Shawshank jest cudowny. no koniec mocno sie wzruszyłam.
zeilonąm milę niestety oglądałam tylko do połowy, ale zapowiadała się także świetnie, więć pewnie gdybym obejrzała do końca, wbór byłby naprawdę trudny...
Ja niestety nie jestem wstanie podjąć wyboru, to jedne z nieliczych filmów które stoją obok siebie i żaden nie ma przewagi.
Zdecydowanie "Skazani na shawshank", chociaż "Zielona mila" również zrobiła na mnie duże wrażenie.
jeśli chodzi o to jak reżyser się przyłożył do zrobienia tego "książkowo"- lepiej wyszli Skazani... poza tym ta historia była bardziej porywająca i prawdopodobna
a Zielona... jak zielona wyszła średnio jak dla mnie źle dobrani aktorzy...i w ogóle pomysł nakręcenia tego hmm no cóż albo koleś nie miał za dużo kasy albo baaardzo mu się nudziło
to tyle jeśli chodzi o porównanie
ogólnie lubię oba ale jak mam porównywać to niestety skazani są lepsi