Hej! W dzieciństwie oglądałam film o cyborgu, który walczy ramie w ramię z kobietą przeciwko innym cyborgom. Cyborgi te miały jakieś igły w rękach wbijały je w szyję ludzi i ściągały krew. Nie pamiętam jaki był tytuł ale film miał mega elektryzujący klimat.
Pewnie chodzi o 'Wojnę Światów" z Cruisem. Z tą różnicą, że nie grał on tam cyborga, ale rozwiedzionego ojca. Kobietą była jego córka (Dakota Fanning). Natomiast owe "inne cyborgi" to kosmici w łazikach. Wysysały z ludzi krew.
http://www.filmweb.pl/film/Mroczny+anio%C5%82-1990-6277
Jeżeli to ten, to nie były cyborgi tylko kosmici...
Na które lata przypadało to dzieciństwo?70.80.90.2000?bo w latach 80/90 było sporo takich filmów na vhs.
On raczej mówi o tym filmie który zlinkowałem, ci kosmici wyglądający jak ludzie wykorzystywali ludzką krew do robienia jakiegoś tam narkotyku... Widziałem na prawdę dużo filmów SF z lat 50, 60, 70, 80 i 90... Z tą igłą to specyficzny motyw był.
Mroczny anioł to chyba nawet klasyka vhs lat 90 ale kobieta mi nie pasuje no i że to nie cyborgi ale mimo że ten film mam to praktycznie nic nie pamiętam oczywiście pamiętam że grał tam Dolph Lundgren.
Tak naprawdę to filmy o cyborgach zaczęły się od Terminatora od tego momentu kręcili podobne filmy taśmowo;)
Co to za dyskryminacja, kobiety też lubią SF:P A co do filmów o cyborgach to w tamtych latach było ich multum, w szczególności kino klasy B:P
,,walczy ramie w ramię z kobietą, ,chodziło mi o opis filmu;)to że te filmy były b czy c to nie ma znaczenia ważne że sporo tych filmów się nie starzeje do teraz i zawsze je się dobrze oglądało ,oczywiście z tych b czy c też musiały być te na poziomie te najlepsze;)
Z tego okresu pamiętam jeszcze Władcy Wszechświata(1987)Dolph Lundgren jako He-Man;)
A sorry, myślałem, że chodzi ci o coś innego, heheh głupka z siebie zrobiłem:P:P
Władcy wszechświata był na prawdę dobrym filmem a kreacja szkieletora rewelacyjna:)
Po prostu mi się te tytuły przypomniały;)...jeszcze mam przed oczami okładki kaset vhs i gości podobnych do Terminatora a w rolach głównych przeważnie jacyś zapaśnicy lub karatecy;)
Widzę że lata minęły, a "Rycerzy" nie zaliczyłeś ;)
Film dość dobry, nieźle się wypożyczał, taki miks postapo z westernem, ja to miałem nawet z fantasy skojarzenia.
Nie mówiąc o wampirach, bo cyborgi krwią się napędzały :P
Lepiej późno niż... wcale :P
Przecież gdy on na kasetach krążył, tyś dopiero w szkolnej ławie siedział, podstawówkę zaliczając :P
W podstawówce mój drogi kolego latałem do wypożyczalni i brałem 4 filmy +2gratis na weekend, czasem 2+1, uwielbiałem wolny czas spędzać na śmierdzeniu w wideotece i przekopywaniu filmów, kiedyś nie było internetów, ehhh to były czasy, pamiętam jeszcze zapach tych przepoconych kaset VHS:D
Matthias Hues- Przejrzyjcie sobie filmografie tego,,aktora,,gdzieś tak do roku 1998 ale tytuły znowu mam przed oczami wypożyczalnie kaset vhs z tymi plakatami;)
Dzięki, dzięki, znam go grał właśnie w Mrocznym Aniele:P Dość sporo filmów z nim widziałem:) Pamiętam u mnie w wideotece im więcej wypożyczyłeś kaset tym więcej dostawałeś gratis, więc jak brałem za małolata 2 albo 3 filmy to jeden był gratis, jeżeli 4 to 2, zawsze uzbrajałem się na weekend, przynajmniej miałem co oglądać:P:P:P:P
Fabuł tych filmów to już tak nie pamiętam ale według mnie z tych wszystkich w podobnym klimacie jednak ten Mroczny anioł był najlepszy,jeszcze pomijając role Lundgrena którego nie bardzo lubiłem,to przede wszystkim ten film mnie zaciekawił rolą Briana Benbena;)z którym oglądałem serial Życie jak sen(1990-1996) chciałem zobaczyć go w normalnym filmie;)
Filmy gdzie grał tylko Matthias Hues lub Blanks to już mnie nie brały to już wolałem Lundgrena';)