nie mogę sobie przypomnieć, jaki tytuł miała bajka, którą oglądałam mniej więcej w okresie roku '90-'95, w tytule miała najprawdopodobniej coś "zaczarowanego", a opowiadała o życiu uczłowieczonych małych zwierzątek, które odwiedzało dziecko (płci nie pamiętam), przechodząc przez magiczne drzwi w jakimś starym domu, latarni czy czymś takim. Wszystkich, którzy mogą kojarzyć o co mi chodzi proszę o kontakt, przykładowo na maila liia@op.pl
Pozdrawiam serdecznie
Mua :*
Hmmm, jedyne co mi przychodzi do głowy to Fraglesy, ale to chyba nie to.
A jak już jesteśmy przy bajkach, czy ktoś pamięta tytuły:
1) bajka o zwierzątkach (chomik, myszka itp.) które były prawidzwe, i one jeździły autkiem (streowanym, na baterie).
2) O zwierzetach (była tam żyrafa itp.) i one były wycięte z papieru.