o dziewczynie ktora miala sklonnosci do mordu,zostala przygarnieta do rodziny jakiejs gdzie bylo mlodsze od niej rodzenstwo(dziewczyna i chlopak mlodsi od niej),zaczeli sie klocic od kiedy sie wprowadzila m innymi,ze ktos czytal dziennik dziewczynki
pamietam jak ta dziewczyna szla w nocy na gore gdzie spal ten chlopak i przylozyla mu n ozyczki do szyi,ale opanowala sie i poglaskala go