użytkownik usunięty

Witam.
Poszukuje tytulu takiego jednego filmu który mi kiedys sie spodobał i dopiero teraz mi sie przypomniał, ale za cholere nie moge przypomniec sobie tytułu. Oglądałem go bardzo dawno... moze ktos bedzie znał? Poniżej moje streszczenie dokładne na tyle, na ile potrafię sobie ten film przypomnieć.

W roli głównej wystąpił gość, który wymyślił sobie, ze napisze program komputerowy... miał on służyć do komunikacji między ludźmi za pośrednictwem obrazu... (co dzisiaj jest standartem w komunikatorach) i miał byc w tym bardzo szybki... wymyślał ten program ze swoim kumplem... niestety nie mieli kasy, wiec pojechał na wieś do jakiegoś starszego dziadka prosić o pożyczkę na rozruch firmy. Do wspomnianej dwójki programistów doszedl trzeci, ktory miał im pomagac w sprawach finansowych. Później własnie ten trzeci, gdy aplikacja stała się bardzo popularna, chciał zrobić z tej firmy spółkę akcyjną i na końcu pokazane jest jak wyrzucają (dosłownie) z firmy tego co to wszystko wymyślił i rozkręcił (głównego)
- niestety nie pamiętam nic więcej :(
... pomocy!

Filmweb A. Gortych Spółka komandytowa