Leciał kiedyś taki film na Polsacie. Pewien facet zabijał 12 mężczyzn, którzy nosili imiona 12 apostołów. Jeżeli facet miał imię np. Mateusz to facet go zabił taką samą śmiercią jaką miał Św. Matateusz. Każdemu zabitemu facet odcinał języki (kiedy jescze żyli, oj to musiało boleć) i wkładał im do ust łyżeczkę. Ten film składał się z dwóch części.
Z góry dziękuję za odpowiedź
Pozdrawiam