...groza powraca!... śmierć, zniszczenie, strach... już niedługo... w tą środę... na TVP 2... o godzinie 19:55
GODZILLA KONTRA KRÓL GIDORAH
...film uważany za jeden z najlepszych (jeśli nie najlepszy) spośród wszystkich filmów o tym zmutowanym potworze... Królu Potworów...
...ja polecam... choćby dlatego, że Godzilla nie jest tak często pokazywana w naszej TV...
...co tu się dzieje?... złożyłem temat... chciałem o Godzilli podyskutować... a temat nagle zniknął?!.. był na forum 15 minut... nagle zniknął... moje posty pojawiają się z pół godzinnym opóźnieniem!... co jest grane?...
Godzilla dopiero w środę a już nieźle miesza...
Godzilla to moja najwieksza milosc dziecinstwa :). Koniecznie ogladajcie, te filmy sa urocze.
Noz sie w kieszeni otwiera, gdy sie widzi, jak bezduszny jest ten amerykanski twor w porownaniu z nasza japonska przyjaciolka.
...i nie można zapomnieć, że każda japońska Godzilla to nie tylko rewelacyjny film... to także ekologiczne przesłanie dla pokoleń...
...amerykańska Godzilla... phi...
... :D ... miło to czytać :)...
...nie wiedziałem, że moja obecność na FW jest tak zauważalna, że cieszycie się na mój powrót...
...ale Godzilla też jest bardzo ważna!...
Przepraszam, ale czy to chodzi o ten filmik, z którego scenkę można sobie pobrać na dole tej strony?
http://www.badmovies.org/movies/kingghidorah/index.html [www.badmovies.org/movie...]
Jeśli tak, to pragnę zauważyć, że ta strona nosi tytuł "badmovies" :]
A jeśli ktoś lubi takie klimaty, to polecam jeszcze następującą sekwencję:
http://www.badmovies.org/movies/monsterzero/index.html [www.badmovies.org/movie...]
Przyznam, że w pamięci utkwiły mi te starsze Godzille, z Takashim Shimurą jako naczelnym potworologiem... Pamiętam, jak latałem po nie do wypożyczalni w początku lat 90. Pierwsza "Godzilla" - GROZA :) No ale i tę chętnie obejrzę, jeśli będę miał okazję. A kto nie widział przynajmniej trzech japońskich Godzilli ten po prostu Mothra, albo nawet Hedora!
A jeszcze mam pytanko na serio bardziej: nie wiecie który z cykli filmowych cieszył się w Japonii większą popularnością: "Godzilla", czy "Zatoichi" (chodzi o ten cykl 26 filmów z Shintaro Katsu)... Ja osobiście wolę raczej niewidomego szermierza i słyszałem, że w Japonii niegdyś też stawiano go wyżej...
... :D ...te foty które tu podałeś Woyciesz... teraz już wiem, że czeka mnie prawdziwa uczta!...
...wcale nie dziwi mnie, że Godzillę można zaliczyć do "badmovies"... choć sam uwielbiam filmy z tym Potworem... nie mogę powiedzieć, żeby to było ambitne kino...
...wydaje mi się, że są to filmy tylko dla pewnej grupy ludzi...
...ten Zatoichi... cholera... nawet jednego filmu z tego cyklu nie widziałem... wstyd się przyznać... :(
Dobra, dobra, jest good!...
Natomiast ja chciałem zapewnić, że CAŁA ta stronka jest fascynująca. Chciałbym zauważyć, że fragmenciki można sobiepobrać, tam pod fotosami do filmów.
Ten "Zatoichi" Kitano był remejkiem klasycznej serii z lat 60. i 70. (+ jeden film z 1989)... To typowe kino z machaniem katanami, ale pojawiają się tam czasem nieźli aktorzy (Mifune), czy reżyserzy (Okamoto). Wiele się tego obejrzeć nie da, no ALE...
Pozdrawiam!
GRRR!
Oho, a teraz sobie przypomniałem, że widziałem pierwszą wersję akurat tej "Godzilli" i pamiętam, że była świetna:
http://www.filmweb.pl/FilmDescriptions?id=128401#123629 [www.filmweb.pl/FilmDesc...]
...jest 23 sierpnia 2006... świat zapamięta ten dzień... dziś ziemia zatrzęsie się!... matki zapłaczą na treagicznym losem swych dzieci!... polegną wszyscy... bogaci, biedni, mądrzy, głupi...
...już dziś o godzinie 19:50!...
PRZYGOTUJCIE SIĘ! TO OSTATNIE CHWILE WASZEGO NĘDZNEGO ŻYWOTA
Tylko który?... swoją drogą aktorzy grający Godzillę mają bardzo ciekwe filmografie... to musi być niezły zaszczyt zagrać GODZILLĘ :D
http://www.filmweb.pl/Kenpachiro,Satsuma,filmografia,Person,id=44768 [www.filmweb.pl/Kenpachi...]
http://www.filmweb.pl/Katsumi,Tezuka,filmografia,Person,id=148010 [www.filmweb.pl/Katsumi,...]
(najlepsze role: 1961: Mosura jako Tułów larwy Mothry)
http://www.filmweb.pl/Haruo,Nakajima,filmografia,Person,id=48463 [www.filmweb.pl/Haruo,Na...]
(1961: Mosura jako Głowa larwy Mothry; 1969: Szerokość geograficzna - zero (Ido zero daisakusen) jako Latający lew/Gigantyczny szczur)
...już niedługo usłyszymy ten legendarny ryk!!...
Taaa... Włożyć ten legendarny, gumowy kostium to musi być marzenie każdego aktora w Japonii ;) Ten kostium waży kilkadziesiąt kilo, więc rozwalanie Tokio to nie jest taka miła zabawa... To prawdziwa SZTUKA!
...człowiek wiele by dał, żeby w tym gumowym stroju wpaść do tekturowego Tokio i wdeptać je w ziemię... eeeeh... marzenie...
Tokio zburzone po raz n-ty... I po raz n-ty je odbudują ;)
To miasto zdaje się mówić: ZDEPTAJ MNIE! :P
No to ja przełamię ponure milczenie, które zapadło, gdy popioły rozwiewał wiatr...
Miałem rację, że stare Godzille, te z lat 50. i 60. są lepsze. Na plus tej części mogę napisać, że aktorstow nie poprawiło się, ani nie pogorszyło ani trochę :P
"Godzilla 1991" była rewolucyjna w treści (zła Godzilla oraz jej geneza), ale nie zmienia to faktu, że padłem martwy już po pół godzinie i włączyłem sobie jeszcze tylko na ostatnie 10 minut.
Oczywiście, że jest to good movie, ale w rozumieniu specyficznym.
Pozdrawiam fanów :)
...wcale Ci się nie dziwię Woyciesz, że nie dotrzymałeś do końca... Ja oczywiśćie zobaczyłem całość... filmy o Godzilly to jednak specyficzne kino, które nie kazdemu musi się podobać... aktorstwo w filmie nie poprawiło się, ani nie pogorszyło :)... czyli jest takei sobie... jak zawsze w filmach o Godzilli!... fabuła jak na film tym potworze, była nawet interesujaca :/...
...te stare fimy są lepsze, napewno jeśli patrzymy też pod kątem czasów w jakich je kręcono...
...film chyba wyłącznie dla fanów napromieniowanego dinozaura :)... no ale przyznać musisz, że jej ryk jest niepowtarzalny...
...no i TOKIO znów zostało zrujnowane!...
tak tak ryk Godzilli jest niepowtarzalny;-)...
czemu od razu zrujnowane po prostu zaczną zbierać swoje zgliszcze i jeszcze będziemy świadkami: "the return of the tokio"... ale to już kategoria czarna komedia albo i thriller przy odrobinie szczęścia...
W "Godzillach" efekty akustyczne zawsze są najlepsze. A w wypadku tego filmu wypatrzyłem, a raczej wysłuchałem taką ciekawostkę:
muzyka tej części była wzorowana na świetnym soundraku oryginału z 1954 (akurat oglądałem go parę dni temu). W kilku miejscach miałem nawet wrażenie, że jest to dokładnie ta sama muzyka (pewnie dlatego, że tu znów Godzilla była zła, jak jakaś Hedora, czy Megalon)...
Pozdrawiam wszystkie ofiary!