Serial był emitowany w tatach 90. chyba na Polsacie. Produkcja nowozelandzaka, lub angielska. Opowiadał o czwórce ludzi wyposażonych z magiczną broń. Pamiętam, że był wśród nich chłopak z czerwonym mieczem, drugi z niebieską tarczą, a trzeci z korbaczem lub czymś w tym rodzaju. Czwartą osobą była dziewczyna, która miała łuk.
Pamiętam też, że część akcji działa się gdzieś w podziemiach lub wnętrzu zamku 'tych złych'. Zdaje się, że złą postacią była jakaś czarownica.
W openingu były zielone klify i morze.
Pamięta ktoś tytuł? Szukam go od dłuższego czasu bezskutecznie.