Obejrzałem własnie ostatni odcinek "Harry Law",jakiś czas temu obejrzałem "Doktora
Housa", jeszcze wcześniej "Gotowe na wszystko" Wiem, takie jest życie wszystko co dobre
musi się kiedyś skończyć...ale przecież telewizja to fantazja.Jestem zły i jest mi smutno.