użytkownik usunięty

Mam juz tego dosyć, ostatnio nawet telewizja publiczna zaczęła puszczać totalne gówna :/ Czy jesteśmy skazani na programy typu "gwiazdy tańczą/śpiewają/ślizgają na lodzie" do których przychodzą ludzie znani z tego, że są znani, tylko po to, żeby być jeszcze bardziej znani?? (np. tak Natasza Urbańska - kto to w ogóle k... jest ?!). Czy naprawdę ludzie marzą o oglądaniu tego szajsu, skoro spece od linii programowej zatwierdzają go hurtowo??

Filmweb A. Gortych Spółka komandytowa

Gdyby tego ludzie nie oglądali nie byłoby sensu tego 'tworzyć'.Parę dni temu u znajomych miała miejsce taka scenka-wybierać mieliśmy czy oglądać "Trainspotting" czy "Napad" i niespodziewanie ktoś pstryknął pilotem i tadaaammm-The Winner Is----Gwiazdy na lodzie tańczą.Spór rozstrzygnięto i o zgrozo wszyscy patrzyli na to g...,nie dość że gapili się to jeszcze przeżywali to jakby byli świadkami objawienia.Mi zostało niekulturalne według wszystkich czytanie książki w towarzystwie...

holy_midnight

to naprawdę smutne co napisałaś.

odnośnie"gwiazdy tańczą na lodzie":
-też mnie maksymalnie denerwuje i załamuje ten pseudoshow.
-paradoksalnie miał on byś misją tvp! miał propagować jazdę na lodzi(!).
-na szczęście RPO kochanowski zaskarżył go i może w końcu go zdejmą z anteny
-wcale nie jest tak , że ten program powstał, bo ludzie chcieli go oglądać, lecz ludzie go oglądają bo ten program powstał(a to spora różnica).Jak człowiek wraca z pracy i nie ma co zrobić z wieczorem to siada in front of tv.i ogląda co jest.w dodatku jak ktoś ma mało programów to mu zostaje tylko lodowy szoł. dostarcza mu to 3 godzin zabijania czasu którego i tak by nie mógł owocniej spożytkować(generalizacja). i o 23 z "czystym sumieniem" idzie spać.proste.
gdyby leciało coś ambitniejszego to ludzie by obejrzeli to w takim samym stopniu jak ice show(lub raczej horror szoł-icek zrozumie aluzje).

None200

Polecam TVP Kultuta i inne, mało znane kanały... Zawsze uważałem, że są
onne porażką, ale po ostatnich wydarzeniach w TV, o których piszecie, z
kanału 3 przeżuciłem się dalej... aż na 99... I co? Teraz żałuję, że
wcześniej olewałem TVP Kultura, który naprawdę jest jednym z lepszych
kanałów. Dużo klasyki i programów, które coś mogą wnieść do naszego
życia. Jeśli chce się oglądać TV, to trzeba usiąść nad programem TV
przez 15 minut i powybierać, to co kogo interesuje.
A takie show jak ""Gwiazdy tańczą na lodzie"" niech leci nadal... ale ja
nie mam zamiaru tego gówna oglądać i jeszcze za to płacić.

CRANK

Racja... w tym dziwacznym kraju kult gwiazdek telenowel i tego typu programów drażni jeszcze bardziej od kultu kleru ;)

użytkownik usunięty
CRANK

"Polecam TVP Kultuta i inne, mało znane kanały..." - pfff, jeszcze, żebym miał dostep dokądkolwiek poza królestwo darmowej, (nie licząc abonamentu) pięciokanałowej telewizji

użytkownik usunięty

niestety, mam podobny problem, mama ma w salonie dekoder a ja w swoim pokoju kablówkę, mnóstwo kanałów, ale bez tych najlepszych, szczególnie mojego ukochanego Viasat History

użytkownik usunięty
None200

None200 masz rację, dokładnie tak było za komuny, były wtedy tylko dwa kanały, puszczano prawie wyłacznie ambitne filmy i programy, teatry telewizji, kino głównie europejskie, jeśli amerykańskie, to klasyka, żadnych tanich filmów akcji czy romansideł, żadnych telenowel. Ludzie oglądali telewizję z przyjemnością, nawet był taki program polpularno-naukowy "Sonda", który gromadził ogromną widownię.

Chodzi mi o to, że sieczka może sobie istniec, ale w telewizji komercyjnej a nie w publicznej. Publiczna ciągnie ogromne pieniądze od państwa, ale chce jeszcze zarobic na reklamach i uważa, że przyciągnie reklamodawców jedynie puszczając gówniane programy, bo rzekomo widzowie to gówno najbardziej chcą ogladac.
Winic można jedynie amerykańskich producentów, którzy swoich telewidzów uważają za kompletnych debili(chyba słusznie) a producenci krajów europejskich odkupują od nich to gówno i tworzą własne wersje. Błędne koło.

użytkownik usunięty

"Chodzi mi o to, że sieczka może sobie istniec, ale w telewizji komercyjnej a nie w publicznej."

Łi, łi, super, że w końcu ktos zauważył to, co napisałem w pierwszym poście. To, co sobie puszczają Polsat z Tefałenem, to mnie mało obchodzi, nie oglądałbym tego nawet, gdyby mi dopłacali, a "misja publiczna" naszej TVP jest finansowana z naszych pieniędzy.

"Już dosyć!
Świat nie jest zły,
lecz warto wiedzieć, że są łzy,
bo źli jesteśmy my..."
(Doda)
:>

nie szukaj artyzmu w telewizji . . .


ludzie lubią patrzeć na idiotów pod nosem mrucząc - 'jak to dobrze , że to nie ja' , a ci idioci dostają za to tłustą kapustę , więc opinia publiczna ich gówno obchodzi. proste . . .

Ano, szkoda, że telewizja publiczna za misję traktuje zarabianie kasy i przyciąganie widowni kosztem jakości i klasy programu. Czy jest to program, który niby naprawdę miał coś wniesć w życie jego odbiorców i spełnić jakiś wyższy cel? - Wolne żarty. Ostatnio zresztą jeszcze bardziej mnie zdenerwowało to, że przez ten twór przerwali nadawanie "Gwiezdnych wojen" i to przed najlepszą częścią. Mieliśmy tu symboliczny upadek tvp, która przekazała nam tym samym o co jej naprawdę chodzi i jak traktują widza.

Co do ambitniejszych stacji to na szczęście mam tvp kultura i tcm(niestety dopiero od 21.00) Co do tego pierwszego kanału to miałem spore obawy na początku jego istnienia, a nawet byłem niechętny względem niego, jednak ta sytuacja szybko uległa zmianie. TVP Kultura dla poszukujących ambitnej kinematografii to najwłaściwszy wybór.

użytkownik usunięty
AmIam

"nie szukaj artyzmu w telewizji . . ."
Nie szukam, chyba, że niechęć do słuchania odzywek w stylu "ciągnij fleta" w programach, w pewnym sensie, rodzinnych uważasz za szukanie artyzmu.

Tak tylko TVP zawsze może się obronić. Skoro te programy, które są nadawane mają największą widownię to spełniają one oczekiwania większej ilości widzów. hehe Prawdą jest, że TVP spada do poziomu polsatu i tefałenu niestety.. Ale chociaż jest bardzo dobra TVP Kultura..

.jeśli chodz ci to wszelkiej maści szoły, to tak.. publiczna czy prywatna, tiwi zchodzi na psy :/.. .

.ja nie oglądam takich szołów - obejrzałam chyba tylko pierwszą edycję tańca z gwiazdami, a potem przestałam.. łaj? bo za cholere nie znam ludzi, którey teraz podskakują jakby mieli mrówki w gaciach..

.jednym z rozczarowań było zobaczenie Tatiany Okupnik w gwiazdy tańczą na lodzie.. nosz do jasnej ciasnej! niech się weźmie za nagrywanie płyty a nie robi durne minki do kamery :/. ..

..poza tym, nie widzę sensu w mnożeniu takowych programów z prostej przyczyny: nie mamy tylu gwiaz, gwiazdeczek itp. co np amerykanie.. oni mogą mieć i 20 takich szołów a wciąż będą mieć zasób w postaci telewizyjnych aktorów..

.jak widzę Tyszkiewicz w TzG to mnie krew zalewa.. rente ma małą czy co? że musi dorabiać sobie w jury :/ ...

.te 'nasze' showy to tak jak wyroby czekolado-podobne w PRL.. niby to samo co czekolada, a jednak jakoś tak kiepsko smakują..

Zastanawiałbym się prędzej, czy wogóle mamy jakieś gwiazdy. No bo w końcu tak powinno się określać ludzi, którzy są znani na całym świecie, a nie tylko w jednym kraju. No i też jakiś tam dorobek mieć. A kto u nas taki jest?

Niestety w tej sprawie jedynym sposobem na poprawienie sobie samopoczucia w tym wypadku, najlepszym i jedynym sposobem jest nie oglądać tych wszystkich szołów.

AmIam

.no niby mamy gwiazdy.. np Lindę.. tylko, że on jest z gatunku tych co wolą chałturzyć w serialach niż tańczyć na lodzie ;) .. .

Przejdź się po ulicy i zapytaj przechodniów co sądzą o tym programie. Zapewne większość wypowie się o tym pochlebnie. (możesz tych jeszcze zapytać czy mają konto na FW ;))
O telewizji publicznej w demokracji rozmawialiśmy nie raz. Więc nie będziemy młócić.
Ludzie naprawdę lubią takie rzeczy. Z jednej strony dlatego, że lubią wszystko co dotyczy ich idoli (a różni mają różnych i o gustach się nie dyskutuje), z drugiej dlatego, że lubią oglądać rywalizację. To nie ważne, że niektórych nikt nie zna. Program jest tak zrobiony, że na podstawie różnych historyjek i wypowiedzi, widz poznaje te osoby. Potem albo lubi albo nie, kibicuje albo nie.

Ja myślę, że prawdziwy problem nie leży w tym, że telewizja coś takiego puszcza (w telewizji już różne rzeczy były), ale w tym, że są ludzie, ogromna rzesza ludzi, którzy chcą to oglądać. Właśnie te programy pokazały prawdziwą jakość polskiego społeczeństwa, jego kondycję mentalną. Przecież ta dziwna pani, co to lata z koniem, na której debilizm po prostu nie znajduję określeń, ma pono całkiem silna grupę pod wezwaniem, co to pod telewizją niezłe bydło robi. I pomyślcie sobie, co oni mają w głowie, a to przecież "kwiat polskiej młodzieży", który za parę lat będzie miał prawo wyborcze. Jak o tym myślę, to naprawdę zaczynam się bać o ten kraj. Serio.

Lena_Borgia

.gdy się nie ma co się lubi..

.to jest zamknięty krąg głupoty: tv produkuje chłam, ludzie z braku laku go oglądają, słupki idą w górę, więc produkuje się więcej chłamu..

.już pisałam o tym w innym temacie - średnia krajowa 'żondzi' :|

diana6echo

Sugerujecie, że większość widzów w Polsce to imbecyle?

użytkownik usunięty
i_was_david_bowman

zgadzam się z tym co napisała Diana powyżej.
Tak, większość to imbecyle a jeśli jeszcze nimi nie są, to za chwilę będą.
Głupkami łatwiej jest rządzić.

i_was_david_bowman

Niestety tak.

użytkownik usunięty
i_was_david_bowman

Problem nie w tym, co ludzie chcą oglądać, tylko co puszcza telewizja. Gdyby nie było tańca na lodzie to nagle wszyscy wykupiliby cyfrę +, żeby mieć dostatecznie dużo niskiej rozrywki na innych kanałach?? Nie sądzę. To, że przeciętny widz jest idiotą to jedna sprawa, ale nie można na tego przeciętnego widza zwalać winy.

... a w końcu telewizja, nie mówiąc już o Telewizji Publicznej, ma
pełnić misję- w pewnym stopniu kształcić, pokazywać pewne wartości, a
przy okazji bawić. Więc nawet jeśli przeciętny widz jest debilem idiotą,
to telewizja powinna pokazywać mu nie kolejnych debili, ale ludzi którzy
coś sobą reprezentują i mogą nauczyć pewnych postaw.

CRANK

80% populacji to imbecyle więc trudno się dziwić że oglądają taki shit

Często ludzie nie mają ochoty oglądać czegoś ambitnego bo nie mają ochoty nad tym myśleć. Może gdyby telewizja puszczała wartościowe programy dzieci w szkołach wiedziały kto jest największym wieszczem narodowym zamiast kto jest najsławniejszą idiotką w Polsce!!!

Telewizja powinna uczyć skoro u wielu osób książki poszły już dawno w odstawkę.

Jakiś czas temu mówili w wiadomościach że mają wprowadzić napisy do filmów zamiast lektora. To by był naprawdę coś dobrego. Na pewno w podstawówkach było by mniej analfabetów, a dzieci szybciej uczyły by się języka.

MarchGirl

xP
Telewizja ma przynosić zyski, podobnie jak niemal wszystko w dzisiejszym świecie. Są ludzie, którzy starają się coś przemycać/tworzyć/podawać w inny sposób, niż większość. Tyle, że publika ich właśnie ignoruje.

Wyjście? Nie oglądajcie telewizji, tyle możecie zrobić.

użytkownik usunięty
Moomac

Przecież telewizja przez dlugie lata obywała się bez tak dennej masówki, a teraz i tak boryka się z problemami finansowymi.

Jak to bez?
Zawsze były seriale i tandetne osobowosci telewizyjne.
A co do dzisiejszej dennej masowki, jak sama nazwa wskazuje, ktos wpadl na nią dzisiaj.

... a już dziś premiera kolejnego bezsensownego serialu LONDYŃCZYCY!
żal.pl - mówię wam: już niedługo będą kręcić serial o matactwach w PZPN.

Boskigrom

To byłby bardzo ciekawy serial Sciągnelibyśmy Steve Martina do roli Listkiewicza hmmm tylko dalej nie mam pomysłów. Ale wyobrazcie to sobie dużo akcji a do tego co się rzadko zdarza w filmach na końcu zwycięża i tak żłoooo.

Max

a Steven Seagal mógłby grać rolę komisarza PZPN