Zakładam ten temat bo mnie rzuciło w tył jak zobaczyłem ocenę serialu Włatcy Móch.
Ludzie , czemu temu śmieciowi dajecie aż tak wysoką notę , popatrzcie wy proszę na jakieś nieco ambitniejse produkcje bo we łbie się nie mieści że taki syf ma tak wysoką ocenę , do kur@$ !!! nędzy ten syf ma wyższą notę od arcydzieła szkoły polskiej "Popiołu i diamentu" czy jest na sali lekarz !?
Filmweb - portal ludzi młodych , ale jak bardzo młodych ? Ile wy macie lat że tak wysoko oceniacie ten chłam , tą pożywkę dla zdegenerowanych kwasożłopów ?!?!!!!?!?!
Jak chcecie coś dobrego pooglądać , nie koniecznie nowego to napiszcie , do tcyh co serialu nie lubią : tym co wystawiają wysoką notę trzeba pomóc !!!
Bo ktoś sugerując się rangą portalu zobaczy ocenę WM , rzuci na ruszt i wysmieje ludzi którzy tu siedzą :/
Każdy lubi to co lubi a to, że tobie się to nie podoba to oglądaczy tegoż (wg mnie niezbyt dobrego) serialu nie za bardzo interesuje.
Przede wszystkim nie rozumiem jak można się kierować oceną na liście tego czy innego portalu a nie własnym gustem.
Po za tym taki np. "Popiół i diament" to dosyć 'ciężkie' i, jak to napisałeś, ambitne kino a ludzie czasami potrzebują jakiegoś 'wyluzowania'. Zwykło się na coś takiego mówić ROZRYWKA. A przy filmie "Popiół i diament" czy innym w tym stylu ciężko się 'rozerwać' i 'wyluzować'.
Więc 'wyluzuj', obejrzyj coś lżejszego, przejdź sie na spacer, zrób sobie herbatkę...
Po prostu wyluzuj ;)
Wiesz, czytając Twój post można dojść do wniosku, że osobą, której powinno się pomóc jesteś Ty. Ja polecam zastosować się do porady 'rolnika samego w dolinie'. Wyluzuj, czy naprawdę uważasz, że ocena Włatców Móch na FW to powód do nerwów? I to takich? Jeśli nie masz innych problemów to nic tylko pozazdrościć. A tak poza tym to jak można porównywać "Popiół i diament" z "Włatcami Móch"? :D
Do administaratorów serwisu: na Waszym miejscu zlikwidowałbym system głosowania bo jak widać w skrajnych przypadkach może doprowadzić nawet do zawału ;) To jak, jest tu ten lekarz (najlepiej psycholog)?
Sergio - a jak wchodzisz do klubu to pytasz się czemu tu leci bum bum a nie stary dobry Ludwig Van? nie - i tak samo powinno być tutaj. Każdy ocenia jak chce (bo rzekomo od tego jest to co nazywamy wolnością [zapominając o fakcie, że wolność to komedia]). Najważniejsze jest to, że Ty wiesz co się Tobie podoba. Naturalnie na podstawie ocen można się sugerować czy coś jest warte obejrzenia, jednakże wiadomo, że to na co jest akurat boom - warte obejrzenia nie jest, i to tyle.
Dobra może i macie racje , nie ma po co strzępić nerwów ale z drugiej strony chciałem tu uczulić kogokolwiek nad poziomem jaki reprezentują niektóre produkcje i czy mnie jest potrzebna pomoc ? Cóż kloaki tego typu jak "Włatcy Móch" omijam szerokim łukiem , co nie znaczy że nie "wdepnąłem"
na ten syf , bo niegdyś oglądałem telewizję i gdy ten pożal się boze wsiowaty serial był emitowany po raz pierwszy w niedzielę i to w prime timie to istotnie przyszła pora by zastanowić się nad współczesną telewizją a później nad młodzieżą która hołui sobie ten gniot jak rodzinną pamiątkę i jest ten cały kwiat polskiego narodu zdolny wydać na takie nic forsę :/
Sytuacja wydanaia tego serilau na DVD wydaje się jak dla mnie bardziej groteskowa niż sam serial , cóż zaśmiecanie telewizji reklamami i serialami tego typu to jedno a zaśmiecanie rynku DVD , to drugi problem i moim zdaniem , jak tu ktoś wskazuje że chce rozrywki to proponuję nawet i kabaret Monty Pythona czy Hotel Zacisze lub Benny Hila albo Allo Allo , starocie bo starocie ale britcomy są według mnie najlepszą rozrywką , cóż
wypada mi tylko dodać jeszcze że oprócz ciężkich filmów jak np. Aguirre - gniew bozy czy Słodkie zycie są jeszcze komedie Braci Marx , ludzie to sa te wzorce które potrzebują dzisiaj głosów , no ale po co ja mam się goraczkować zapytacie , no jak już napisałem w pierwszym poście by zwrócić uwagę że znakomite produkcje stawia się w jednym rzedzie z gniotami , co jest w mojej ocenie błędem.
Nikt nie stawia "Włatców móch" w jednym rzędzie ze znakomitymi produkcjami jak piszesz (a może i ktoś stawia - jego strata), bo tego się po prostu nie da moim zdaniem zrobić. Założenie, że danie oceny "8" np. Ojcu Chrzestnemu i będącym przedmiotem tej dyskusji "Włatcom Móch" jest równoznaczne z wrzuceniem ich do jednego worka kompletnie dyskredytuje cały system oceniania na tym portalu. Bo idąc dalej trzeba by uznać, że żadna komedia nie zasługuje na ocenę wyższą niż 7/8 bo z założenia nigdy nie będzie lepsza niż znakomity dramat (które to są moim zdaniem najlepszymi filmami, co jest jednak tematem na inną dyskusję). Czy uważasz że takie rozumowanie byłoby słuszne? Domyślam się, że nie.
A wracając do samóch "Włatców..." - kreskówka wbrew temu co piszesz skierowana jest raczej do ludzi inteligentych i całkiem nieźle oddaje pewne polskie realia (w sposób bardzo przerysowany oczywiście, ale takie było założenie). Do tego jest bardzo zabawna - takie 20 minut odprężenia po kolejnym dniu. A skoro już napisałem pokrótce co mi się we władcach podoba teraz zrewanżuj mi się prosze pisząc, co fajnego jest w Bennym Hillu??? Bo dla mnie jest to właśnie podręcznikowy wręcz przykład żenującego poczucia humoru (jeśli wogóle można to tak nazwać)...
Pozdrawiam ;)
Benny Hill to już klasyka komedii , co prawda jego gagi dosyć często nie są na jednym poziomie ale wydaje mnie się że ten serial to już klasyka sama w sobie , , Benny Hill to Benny Hill , postać pop kultury , każdy dobrze wie
kto to taki Benny i jaki jest typ poczucia humoru , głównie są to sprawy damsko-męskie ale mimo wszystko zrobione zgrabnie z odwołąniami do klasyków komedii , takich jak Chaplin czy Keaton , zresztą zdarzają sie parodie postaci literackich oraz programów telwizyjnych które wówczas emitowano i reklam , ten serial to nic innego jak gagi i kąśliwe parodie , typowa rozrywka no na w miarę przyzwoitym poziomie.
Eh, klasyka... Daję głowę, że znalazłby się film zaliczany do klasyki kina, którego nie mógłbyś strawić ;) Ja "Benny'ego Hilla" nie oceniam przez pryzmat tego czy jest klasyką czy nie, tylko czy mnie śmieszy czy nie (bo taka ma być jego funkcja). I tak się składa że nie śmieszy mnie wogóle i jak już napisałem jest dla mnie wręcz żenujący. Dochodzimy chyba do sedna sprawy - z poczuciem humoru jest jak z gustem - każdemu podoba się co innego. Chyba nie chcesz mi powiedzieć, że jak za kilkanaście lat "Włatcy Móch" będą zaliczani do klasyki kina (nie ma rzeczy niemożliwych :p) to zaczną Cie śmieszyc? ;)
Kino od drugiej połowy lat 90 przestało mnie zachwycać , więc możecie sobie wy młodzi gadać że na tym wyrosliście , mnie to zwyczjanie przeraża , nie uważam tego za coś słabego a właśnie tragicznego i przerażającego jak i współczesna kultura zresztą , dlatego tez wolę trzymać się nawet tego Benny Hilla , nie dlatego ze ktoś tam stwierdził ze jest super , nie , ja mu dałem ocenę 5/10 i wyraziłem tu konstruktywną opinię na jego temat , zresztą widziałem sporo epizodów i nie popieram się zywczajnie cudza opinią , pisze tu o serialu który jest klasykiem , w moim mniemaniu i w mniemaniu innych i przeszedł próbę czasu , bawi różne przedziały wiekowe , no a dla ciebie jest żenujący , współczesna młodzież ma się rozumieć ...heh , tyle odemnie.
Wyraz młodzież w Twoim wykonaniu brzmi jak obelga... (zresztą cały Twój pierwszy post obraża wszystkich, którym się "Włatcy móch" podobają). A współczesna kultura ma swoje wady i swoje zalety (jak wszystko). O tym też można dyskutować, ale niekoniecznie w tym temacie.
Zastanawia mnie jeszcze jedno: "w moim mniemaniu i w mniemaniu innych i przeszedł próbę czasu , bawi różne przedziały wiekowe , no a dla ciebie jest żenujący , współczesna młodzież ma się rozumieć" - wyraźnie wynika z tego, że powinno mi się podobać to, co komuś się podoba - zadziwie Cie jednak, mam 19 lat i swoje zdanie posiadam. Zreszta tak rozumując - tak wiele ludzi oceniło "Włataców..." tak wysoko, no a dla Ciebie są żenujący, starsze pokolenie ma się rozumieć.
Tyle ode mnie.
Jestem "ZDEGENEROWANA KWASOŻŁOBKĄ"? :D Cudownie. Mam grubo ponad 19 lat, a zgadzam się w pełni z tym, co napisał Mikez (tak o Włatcach, jak i o Show Bennego Hilla).
Wiesz, zdarzają się gorsze odcinki Włatcuf (-tylko dlatego, że są typowo rozrywkowe - bez tzw. morału), niektóre, są jednak bardzo, bardzo dobre. Myślę np. o "Kosmatej demokracji". Zastosowano zaskakująco świetne rozwiązania filmowe, jak na zwykłą głupią kreskówkę dla dzieciaków...
Z resztą, to jest niby dla dorosłych robione. (Odcinki emitowane są późnym wieczorem, w rogu ekranu znajduje się dodatkowo ostrzegawcze czerwone kółeczko... Wulgarne wyrazy są ocenzurowane - to jest śmieszne i jednocześnie smutne. To jest możliwe tylko u nas w Polsce. Hipokryzja na całego.)
Ile odcnków oglądałeś? Jeśli kilka chociaż, to powinieneś trafić, dostrzec pewien przekaz... Wiem, że dzieciakom, może się podobać tylko głupiutki Czesio, śmieszne powiedzenia i wulgarne słownictwo, ale ja widzę w tym serialu, kreśloną z odcinka na odcinek, pewną wizję rzeczywistości, która momentami pokrywa się z moją. Ale przede wszystkim - cieszy mnie, pokazane w krzywym zwierciadle, i oddane
prawdziwie dziecińśtwo. Przypomina mi się mój własny koszmar podstawówki: identyczne dzieci, nauczyciele, identycznie
szara szkoła, identyczne pomysły chłopaków z podwórka, i tak dalej...
Nie zżymaj się na dzieci i młodzież, bo nie tylko one to oglądają.