Jaki serial komediowy uważacie za najlepszy,który oglądaliście/oglądacie?
Dla mnie numerem 1 są "Miodowe lata". Serial,który mogę w kółko oglądać. Teksty Tadka i Karola są nie do podrobienia. Nawet późniejsza kontynuacja "Całkiem nowe miodowe lata" nie była już tak śmieszna jak ML.
Jakoś nigdy tego nie oglądałem...
Za to "Życie jak sen" było dobre, widzę że też 8 mu dałeś ;)
https://www.filmweb.pl/serial/Życie+jak+sen-1990-93690
Prawie nikt w Polsce tego nie zna, bo chyba jedynie Canal+ to puszczał. W USA ten serial to instytucja, jeden z najbardziej cytowanych seriali w historii, zresztą wszystkie późniejsze sitcomy typu "Przyjaciele" itp. skopiowaly masę pomysłów z "Seinfelda". Dla porównania, ostatni odcinek "Friends" w Stanach oglądało 52 mln widzów, a ostatni odcinek "Seinfelda" 76 mln !
"Życie jak sen" bardzo fajny, miło go wspominam ;)
O, wreszcie spotykam kogoś, kto zna "Seinfelda". :) Ja właśnie za małolata oglądałem na C+. Możliwe, że leciał na innych kanałach. W zeszłym roku przypomniałem sobie wszystkie sezony. Mistrzostwo!
Ja też:) Ależ byłam wtedy mała:P
https://www.youtube.com/watch?v=CozoPjQ_sH0
https://www.youtube.com/watch?v=SetDsftrr1E
Poza już wymienionymi "Przyjaciółmi" czy "Co ludzie powiedzą?" dodałbym od siebie jeszcze:
https://www.filmweb.pl/serial/Frasier-1993-94310 <--- genialny serial, humor trochę innego typu od pozostałych, może przez to dla mnie taki wyjątkowy.
https://www.filmweb.pl/serial/Biuro-2005-202887
https://www.filmweb.pl/serial/Technicy-magicy-2006-318471
O ile pierwsze odcinki "Frasiera" i "Techników..." w miarę oddają to, co się będzie działo w serialu (chociaż oczywiście się rozkręcą), o tyle pierwsze sześć odcinków "Biura" może być mylące - potem zmienia się sposób kręcenia, uwalniają się od trochę bardziej gorzkiego brytyjskiego wzorca i odnajdują własną drogę, bardziej humorystyczną :)